Moderator: Opioidy, depresanty
Kolejny lek, w który wierze, że może mi pomoże na derealizacje((



fraktal napisał(a):Mam umiarkowaną depresję, nerwicę lękową (ogólnie zaburzenia na tle lękowym/nerwicowym). W kolejności chronologicznej brałem:
sertralinę - około 3 miesiące, całkiem spore dawki
wenlafaksynę - też koło 2-3 miesięcy, dawki średnie
fluwoksaminę - brałem ponad miesiąc, dawki średnie
Żadne z nich nie zadziałały zbytnio. Jedynie sertralina na początku 'coś' niby łagodziła, łatwiej się rozmawiało z nowo poznanymi osobami itp. Pierwsze 5 dni na sertralinie to w moim przypadku stan grypo-podobny.
Tydzień temu dostałem od lekarza alprazolam doraźnie i Seronil (fluoksetyna) 10mg z rana. Jestem zdziwiony co prawda, mogła mi wypisać od razu 20mg z rana, skoro duże dawki poprzednich ssri słabo sobie radziły, szkoda mojego i jej czasu, no ale.. w końcu to leki. Alrpazolam nadużyłem niebawem po wizycie u lekarza (dostałem alpre na lęki, doraźnie) - oddałem bliskiej osobie ten lek, aby mnie nie korciło, mam predyspozycję do uzależnień, a wiadomo jak to z benzo. Dopiero parę dni biorę fluoksetynę, na razie zero efektów, może jedynie jakieś drobne efekty uboczne (mdłości, drżenie mięśni). Życzę powodzenia innym w leczeniu się ssri.

mlodymechanik napisał(a):Jak się leczysz, to nie pijesz.
Chyba, że symbolicznie, 1 piwko.
