O co mi chodzi ? Już tłumaczę.
Dla uproszczenia obliczeń przyjmijmy, że w hurcie 1kg mj kosztuje 10000 zl (czasem więcej, chyba rzadko mniej, z tego co wiem).
Hasz robiony metodą wstrząsową, to 10-15 % masy mj. Niech nawet będzie te 20% [am I rite ?].
1000g. * 0,2 = 200 g.
Tak więc z tematu za 10000 zł możemy zrobić 200g. haszu.
Hasz:
200 g. - 10000 zł
1g. - 50 zł
Weed:
1000g. - 10000zł
1g. - 10 zł
Na ulicy 1g trawy chodzi po 20 zł (optymalne warunki), czyli zwiększa swą cene 2x w stosunku do hurtu.
Jeżeli z haszem jest podobnie (też jakieś kurwa optymalne warunki, bo produkcja haszu wymaga dodatkowego nakładu pracy), to 1g. będzie kosztował 2x cena hurtowa, czyli 2x50 zł =100 zł, czyli za 20zł można dostać maks 0,2g.
Mam nadzieję, że dodatek psiej kupy wam smakuje... No chyba, że się mylę w swoich obliczeniach ?
No dobra, wiem, że można dostać gram dobrej grudy za 20 zł, kiedy twój najlepszy przyjaciel od czasów piaskownicy jest doskonałym growerem i dobrym chrześcijaninem/buddystą/rasta , który wie, że trzeba się dzielić i nie można być chciwym. A to 20 zł, to tylko dla tego, żeby nie był bardzo stratny.
Jak moderacja uzna, że temat zbędny, to proszę wywalić, myślę jednak, że przyda się w celach edukacyjnych, o ile przejarane mózgi coś z tej "wyższej matematyki" zrozumieją...
No i zapraszam do dyskusji, jak ktoś wie lepiej, to niech mnie z błędu wyprowadzi, bo jak mi ktoś mówi "patrz ziom, jaką dupną grudę za 20 dychy dostałem" , to mnie autentycznie na wymioty bierze...