przez Kuba Powiatowy » So lut 14, 2009 8:32 pm
Ipomoea violacea ( morning glory ) jest jedynym powojem który nie został wpisany na listę roślin zakazanych. Jak powszechnie wiadomo, również zawiera LSA. Można go bez problemu nabyć w Polsce pod postacią nasion, bądź kapsułek " Druid's fantasy ". Jako, że do stanu intoksykacji trzeba zjeść kilkadziesiąt ( niektórzy jedzą nawet po kilkaset ) nasionek, nie zdobył takiej popularności jak powój hawajski ( Argyrea Nervosa ). Warto jednak przyjrzeć mu się bliżej i do tego ma posłużyć ten wątek. Chciałbym by wypowiedzieli się użytkownicy mający na swoim koncie doświadczenia z tą odmianą powoju. Wszelkie informacje dotyczące ilości nasionek potrzebnych do tripu, sposobów zażywania i ogólnych wrażeń będą tu mile widziane.
Ostatnio edytowano So lut 14, 2009 8:39 pm przez
Kuba Powiatowy, łącznie edytowano 1 raz