mój pierwszy post. A więc, nie palę drugi dzień. Przez dwa lata się trułem, dwa razy próbowałem rzucić, ale za każdym razem wracałem po wypiciu paru piwek. Powód jest prosty bo finansowy i chociaż mało paliłem bo tak gdzieś jedna paczka na dwa dni. Szkoda pieniędzy na ten shit
Dodam, że ciągłe jakieś zajęcia, typu sprzątanie, oglądanie filmów, czytanie książek, pomaga mi osobiście.Trzymajcie kciuki! heh, pozdrawiam!


to trip do spożywczaka a tam... limit płatności kartą
więc kupiłem fajki
i wróciłem do nałogu 

