angor animi napisał(a):A czy ten terapeuta powie jak jest u większości ludzi czy wie jak to jest u 100%?
To się nazywa bajka pt. "Mnie to nie dotyczy". Czy czyta to ktoś, kto nigdy sobie jej nie opowiedział?
LucretiaMyReflection napisał(a):Zresztą, to nie moja sprawa kto co ćpa. Wkurza mnie tylko ten dysonans w nachalnej propagandzie własnego sukcesu. I nagle, alleluja! Okazało się, że nie tylko mnie.
No kochana, też podskakiwałem, ale zostałem okrzyczany przez laskę Angora, to sobie dałem spokój. Nie będę się na forum przepychał.
Kakarottoo napisał(a):idontknow napisał(a):Nie wiesz o czym mówisz, IMO.
No a jakim prawem stwierdzasz, że tak nie można. Faktycznie zdecydowana większość wpada znowu w ciąg znowu wychodzi i znowu wpada ale zawsze znajdzie się te parę osób które będą w stanie brać od czasu do czasu.
Nie znamy takich osób. Sama piszesz, że po pierwszym załapaniu działania kody poszłaś w ciąg 3 mce, a takie rzeczy pierdolisz?
Kurwa, ten dział jest naprawdę niesamowity. Nigdzie nie ma takiego pierdolenia, takiego totalnego braku samoświadomości u większości niby to ogarniętych userów... Jak wchodzę w dział morfina/heroina to widzę jakąś powściągliwość, świadomość sytuacji... tutaj - cyrk na kółkach przez większość czasu.
Który lubię, to jasne, nawet na długo przed tknięciem kody lubiłem tu przesiadywać.
Ktoś powinien napisać doktorat z psychiatrii nt. tego działu.
Pozdrawiam.