Narkotyki i rozwiązane problemy

Czy udało wam się rozwiązać dzięki dragom jakieś realne problemy?

Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Re: Narkotyki i rozwiązane problemy

Postprzez Vombat » Cz kwi 19, 2012 11:30 pm

Za czasów walenia kody wszystkie problemy były rozwiązane przy pomocy magicznej formułki "a huj z problemami, pora się zajebać, idę po thiocodin" , dziwnym trafem wiele z nich rozwiązało się samo lub przy wydatnej pomocy mojej niezwykle spokojnej i rozgarniętej w tym stanie, skromnie zajebanej osoby.

Psychodeliki chyba nie, życie nadal nie ma dla mnie sensu i jest hujowe, niemniej nabrałem dużo więcej akceptacji dla swojej osoby i dla sytuacji które mnie spotykają na życiowej drodze.

Najbardziej spektakularnym rozwiązaniem problemu było przypadkowe zobaczenie u znajomego pod wpływem DXM zdjęcia panny w której się ówcześnie nieszczęśliwie zakochałem i popadłem z jej powodu w poważnego doła. Pomyślałem sobie wtedy nagle "Czemu właściwie mi na niej zależy? Przecież w ogóle do siebie nie pasujemy, nieraz nawet nie wiem o czym z nią rozmawiać, kurwa, przecież ona nawet mi się nie podoba, kiepska jest, pieprzyć to" Zakochanie przeszło jak ręką odjął. Zresztą patrząc dziś na sprawę z dystansu, nie pomyliłem się wtedy.
Legalise drugs and murder.

HAIL SATAN, WORSHIP DOOM

Moje posty to fikcja literacka.
Avatar użytkownika
Vombat
 
Posty: 409
Dołączył(a): Pt kwi 09, 2010 8:52 pm
Płeć: chłopak

Re: Narkotyki i rozwiązane problemy

Postprzez pz3e » Pt kwi 20, 2012 6:07 am

Na jednym hometowym tripie zrozumialem co to wolnosc, w zwiazku z czym przestalem byc tak bardzo zaborczy i zazdrosny.
Bo po co komplikować sobie dziwne rzeczy?
Avatar użytkownika
pz3e
 
Posty: 183
Dołączył(a): N paź 03, 2010 10:20 pm
Lokalizacja: Berlin
Płeć: chłopak

Re: Narkotyki i rozwiązane problemy

Postprzez KrwawaMerry » So kwi 21, 2012 9:44 am

Czasem tak, bo dzięki nim szerzej spojrzałam na pewne sprawy a i uświadomiłam sobie jak zależy mi na niektórych osobach (wizja śmierci kogoś bliskiego na dxm dała mi to myślenia).

Lecz ogólnie stwarzają więcej problemów, niż rozwiązują, więc bilans jest ujemny.
Hej, hej i jeszcze raz...
Hej, hej zaczaruj czas...
Avatar użytkownika
KrwawaMerry
 
Posty: 123
Dołączył(a): So kwi 30, 2011 10:22 am
Płeć: dziewka
Ostrzeżenia: 1

Re: Narkotyki i rozwiązane problemy

Postprzez The Light » So kwi 21, 2012 11:29 am

Temat powinien mieć nazwę "Jak zmieniłem się przez ćpanie", bardziej pasowałoby to do dyskusji. Identycznej jak w kilku podobnych wątkach.
tak się bawią, tak się bawią frustraci
Avatar użytkownika
The Light
 
Posty: 851
Dołączył(a): Pt lut 17, 2012 7:35 pm
Płeć: chłopak

Re: Narkotyki i rozwiązane problemy

Postprzez ShadySharky » So kwi 21, 2012 2:33 pm

KrwawaMerry napisał(a):Lecz ogólnie stwarzają więcej problemów, niż rozwiązują, więc bilans jest ujemny.


Nie potwierdzam, a wręcz zaprzecze stwierdzeniem:
zależy w jakim przypadku.
Bo jeśli chodzi o mnie dragi zrobiły dla mnie dużo dobrego i problemów mało miałem przez nie. MAX co to było to bieganie nago (traktuje to jako śmieszną przygodę z której śmieje się ze znajomymi a nie jako problem w sumie) i przypał kiedy mama zobaczyła mnie naćpanego. I tylko tyle.
Niczego nie straciłem, jestem mądrzejszy, rozkminiam i skupiam się na rzeczach wyższego kalibru wiedzy. Nikogo nie zraniłem, w więzieniu nie byłem, nikogo przez nie nie pobiłem, nie rozbijałem szyb, ogólnie jestem porządnym i inteligentym człowiekiem który szuka drogi do jedności i zgodności ludzkości.
;]
Avatar użytkownika
ShadySharky
 
Posty: 2342
Dołączył(a): Pt maja 15, 2009 12:56 pm
Lokalizacja: Detroit!
Płeć: chłopak
Ostrzeżenia: 3

Re: Narkotyki i rozwiązane problemy

Postprzez jamstirling » So kwi 21, 2012 2:41 pm

Tez się z tym zgadzam, ze zależy od osoby. Ktoś wyniesie z tripow sporo na plus, a inna osoba wyniesie gowno i jeszcze się zryje, na bilans ujemny.
-Why do my eyes hurt?
-You've never used them before.
Avatar użytkownika
jamstirling
 
Posty: 216
Dołączył(a): Śr paź 12, 2011 5:42 pm
Lokalizacja: Meksyk
Płeć: chłopak

Re: Narkotyki i rozwiązane problemy

Postprzez lostinwonderland » Wt kwi 24, 2012 2:29 pm

Ja dzięki dxm znalazłam genezę wielu swoich autodestrukcyjnych nawyków, przekonań, reakcji. Ta substancja jest naprawdę świetna jeśli chodzi o autoanalizę, bo na fazie nie dość że wypierane ze świadomości rzeczy zostają wyrzucone na wierzch, to jeszcze mechanizmy obronne przestają działać. Opisałam już to zresztą w tym temacie Wpływ tripa na późniejsze funckjonowanie.
Rzeczywistość zależy od percepcji umysłu.
Wynika z tego, że skoro nie ma dwóch identycznych umysłów nie ma też dwóch identycznych percepcji rzeczywistości.
Wynika z tego również, że to co dla jednego jest rzeczywistością innemu wydaje się szaleństwem
Avatar użytkownika
lostinwonderland
 
Posty: 217
Dołączył(a): N paź 30, 2011 8:50 pm
Lokalizacja: digital dream utopia
Płeć: dziewka

Re: Narkotyki i rozwiązane problemy

Postprzez C9H13N » Śr kwi 25, 2012 12:07 pm

Wywołana przez THC i syntetyki olbrzymia nieśmiałość do kobiet została całkowicie wyeliminowana przez mefedron i RC. 450mg DXM spowodowało, że odnowiłem kontakt z starym kumplem. Krótki ciąg trampka usunął mi mocne schizy po dopach.

Niestety została mi nerwica natręctw, którą lecze Estazolamem. :'( :blush: :nuts:
I przychodzi czas, że odurzanie się alkoholem przestaje być interesowne

Pamiętaj człowieku młody- NIE ĆPAJ Z POWODU MODY
Avatar użytkownika
C9H13N
 
Posty: 866
Dołączył(a): N lip 25, 2010 6:56 pm
Lokalizacja: Kaufland za rogem
Płeć: chłopak

Re: Narkotyki i rozwiązane problemy

Postprzez Vombat » Śr kwi 25, 2012 12:08 pm

Piękny przykład zasady "czym się strułeś tym się lecz" heheh, skądś to znam.
Legalise drugs and murder.

HAIL SATAN, WORSHIP DOOM

Moje posty to fikcja literacka.
Avatar użytkownika
Vombat
 
Posty: 409
Dołączył(a): Pt kwi 09, 2010 8:52 pm
Płeć: chłopak

Re: Narkotyki i rozwiązane problemy

Postprzez SzatanskiSkoczek » Śr kwi 25, 2012 2:41 pm

Dzięki RC zaprzestałem zajadać się DXM, przez którego i moją głupotę miałem niemałe problemy.
Avatar użytkownika
SzatanskiSkoczek
 
Posty: 1160
Dołączył(a): Cz kwi 15, 2010 2:06 pm
Lokalizacja: Nizina Mazowiecka
Płeć: chłopak

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Substancje psychoaktywne a człowiek

  • Reklama