Szukam jakiś wskazówek dotyczących tego, dlaczego różne substancje nie działają na mnie tak jak powinny.
Alkohol - ogólnie wszystko w porządku, ale nie powoduje u mnie żadnych zmian we wzroku. Jedyne co się dzieje to brak synchronizacji oczu zaraz przed zerwaniem filmu
Chodzi o patrzenie jednym okiem żeby coś przeczytać na przykład. Kiedy coś takiego się dzieje, wiem że jeszcze jedno piwo/kieliszek i będę wleczony do domu. Nie występuje żadne rozmazanie czy pływanie obrazu. Akurat w przypadku tej używki jest raczej dobre. Dzięki temu po pijaku nie chodzę zygzakiem 
Amfetamina - działa dokładnie odwrotnie niż powinna. Po ścierwie jestem spokojny i zamulony. Nic mi się nie chce i ogólnie bardziej faza jakbym się zjarał niż pobudzenie. Sugerowało by to jakieś ADHD ale z natury jestem człowiekiem spokojnym i opanowanym. Potrafię wkręcać się w różne nie koniecznie ciekawe, a nawet monotonne zajęcia na długie godziny.
Marihuanina - Działa zdecydowanie fajnie i pozytywnie. Zaryzykował bym stwierdzenie, że działa jak należy. Chociaż z Marią znamy się już jakieś 18 lat to dopiero tutaj na forum dowiedziałem się, że mogą po niej występować CEV'y
Więc też do końca nie jestem pewien czy działa jak trzeba.Psychodeliki - Tutaj jest ogólnie dramat. Zmiany w myśleniu są zawsze raczej niewielkie. Zero efektów wizualnych, za to zdarzają się zmiany w odbieraniu dźwięków przy substancjach, które takie zmiany powodują. Maks co udało mi się osiągnąć wizualnie to "oddychanie" przedmiotów. Zero CEV'ów, OEV'ów tym bardziej. Nawet wzmocnienia kolorów brak. Zauważyłem też, że nie zależnie od dawki, nigdy nie miałem widocznie powiększonych źrenic. Lekko powiększone, ale do "oczu jak 5 złotych" brakuje mi zawsze bardzo dużo. Próbowałem kilku różnych substancji takich jak: 2c-c, 2c-d, 2c-e, 2c-p, 2c-t-4, 25D-nBOMe, 4-HO-MET, 4-AcO-DMT, 4-AcO-DIPT, 4-HO-MIPT, LSD (aczkolwiek tego nie jestem pewny
). Co najśmieszniejsze, najmocniejsze efekty wizualne miałem po 70mg 2c-c oralnie (nawet 20mg 2c-e donosowo nie nie dało tak mocnego falowania obrazu), które nie jest jakimś mega mocnym psychodelikiem
100mg 4-AcO-DMT położyło mnie spać. Po prostu zasnąłem.Czy ktoś miałby jakieś pomysły co może być ze mną nie teges?
Zależało by mi najbardziej na tych nieszczęsnych psychodelikach, bo nawet mimo braku podstawowych efektów, tego typu substancje podobają mi się najbardziej.Pozdrawiam


Poza tym 40mg hometa tez nie wiele wskórało. Dlatego też próbowałem bardziej wizualnych jak 2c-p i 2c-e mimo, że fenki nie są moją ulubioną grupą.