Jako że istnieją w innych działach tematy o przypałach, pożałowania godnych sytuacjach postanowiłem taki założyć w tym dziale. Jeżeli temat się nie przyjmie proszę o usuniecie.
Zaispirowała mnie moja poprzednio piatkowa sytuacja gdy spadając ze schodow, uderzyłem w skrzynkę na listy i złamałem sobie nos( na szczęscie bez przemieszczenia
)
-4 dni w szpitaluDziś boje sie wyjść na "spacer" bojąc się piątkowego tankowania.
Od września żałuje najbardziej:
-dyscyplinarne zwolnienie z pracy za %
-2 zgubione telefony (łącznie za 450 zł )
-totalne awanti łącznie z chodzeniem po parapecie w chacie mojej panny
-napierdalanka z moim kumplem o byle nic
-trzy czy czterokrotne kimanie na własnej klatce schodowej
itd.....
Oczywisćie piszcie też sytuacje prześmieszne.
Zapraszam!!