Not logged in. · Lost password · Register
Forum: (AL)Chemia Umysłu Apteka DXM RSS
DEXELEET
Knajpa dekstrofanów - Offtop.
Page:  previous  1  2  3 ... 35  36  37  38  39 ... 50  51  52  next 

Avatar
jogurt (offline) #541

User title: OXER
Member since Dec 2005 · male ·
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
ID 440694
holi3:
EDIT: Najgorsze podczas tego tripu to chec pozostania jakby "tam" w widzianym wtedy siwiecie na zawsze. Lecz za razem niemoznosc zrealizowania tej chceci. kaleczy to dusze :(...
To jest maksymalnie hujowe uczucie kiedy czujesz ze juz sie konczy, ja sie popłakałem z tego powodu.

Widze ze trip sie udał, gratulacje, juz chyba bardziej doceniasz szałwie :D
Zróbmy se lot, desperado, jak Salvador Dali
!i!i!i!i!i!i!i!i!i!i!i!i!i!i!i!i!i!i!i!i!i!!i!i!i!i!!i!i!i!i!i!i!i!i!i!i!i!i!i!i!i
TREE OF LIFE polska

Avatar
Wawoj (online) #542

User title: Space Monkey.
Member since Dec 2007 · female · · Location: Orbita okołoziemska
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Oj ja też, ja też...

Wczoraj, a właściwie już dzisiaj przeżyłam tripa swojego życia.
450 mg dxm i 2 buchy ekstraktu 5x.

Wcześniej, kiedy czytałam niesamowite opowieści o Salvii, uważałam to za trochę naciągane.
Ale się przekonałam.  :-)

Nie pamiętam już, gdzie odłożyłam zapalniczkę, która była godzina i w jakiej ułożyłam się pozycji.
Pamiętam tylko, jak będąc kawałkiem materiału (?) leżałam na przesuwającej się taśmie jadącej wprost pod wielką maszynę.
Pokazała mi, jak robi się ludzi. Otóż ludzi się SZYJE.

Chyba skrobnę na dniach jakiś mały trip-report, warto to jakoś utrwalić.
I don't need no arms around me.
And I don't need no drugs to calm me.

Avatar
CosmoDo (offline) #543

User title: Paranormalny
Member since Aug 2006 · male · · Location: żeniePoło
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
 @Wawoj , to cieszy, że w końcu doceniłaś JEJ moc , czekam na TR .

 Natiomast ja dzisiaj fazuję na moim ukochanym D X M . Tylko myślę czy wziąć 750 czy 900 mg . Na 900 jest trochę za wczesna godzina bo wszyscy jeszcze nie śpią . Cyba jednak zaraz aplikować będę to 750, które cały czas robi mnie fajnie . Mam niedosyt po ostatnim tripie bo ani razu nie położyłem się i i nie zamykałem oczu . Całą fazę spędziłęm na rozmowie ze znajomym ( GG ) na tematy wszechegzystencjonalne . Pzodrawiam, stay tuned children !
Mamo, ja kcem kfaśną zóópęęę ! ! !

Avatar
pilleater (offline) #544

User title: X.Y. von pilleater de pigúłożerca
Member since Feb 2007 · · Location: Kłodzko
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
#542
Wawoj:
Oj ja też, ja też...

Wczoraj, a właściwie już dzisiaj przeżyłam tripa swojego życia.
450 mg dxm i 2 buchy ekstraktu 5x.
[...]
Pokazała mi, jak robi się ludzi. Otóż ludzi się SZYJE.

Chyba skrobnę na dniach jakiś mały trip-report, warto to jakoś utrwalić.

Ktoś tu chyba nie miał biologii  %-D Czekamy na tr.

Ciekawe, nie: DXM + SD = DXM * SD  %-D   * - razy
jebany Stalin niedobry człowiek !

Salvinoria

Avatar
Frame (offline) #545

User title: Wy narkotykomany!
Member since Jul 2008 · male · · Location: pod lustrem.
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Wczoraj 450 + dobry film.
Motyw piątego wymiaru "przejściowego", jeszcze próbowałem wyciągnąć kreskówki przez bariere do rzeczywistości itp :)

I przez dosłownie chwilkę widziałem postać z filmu tak jak Stara w Requiem dla Snu. Ciekawe. Fajnie nawet:)
(taka holoprojekcia czy inne czary mary dla nieobeznanych z tym dziełem)
Wy narkotykomany, narkusy!
Palicie te swoje czarne rureczki a potem sie z tego śmiejecie!
This post was edited 2 times, last on 2008-12-02, 23:31 by Frame.

Avatar
blackJack (offline) #546

Member since Jun 2008 · male ·
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Wczoraj, po miesięcznej przerwie, poszło 900 mg + 5 avio
to co  sie stało, to masakra
CEVy kolorowe i tak absurdalne, nawet bez muzyki ;]
wsio było git do czasu..
w pewnym momencie w mojej głowie zaczeły pojawiać się obrazy mojej rodziny, znajomych, ale kurwa jak z horroru..
siekiery w głowach, na szubienicach, w szpitalu itp
przeraziłem się w chuj, nie wiem czemu tak się zjebał trip
zrobiłem co mogłem, żeby ogarnąc - zapaliłem światła, puściłem telewizję i modliłem się, zeby te obrazy z mojej głowy zniknęły..

dex - out. na długo.
dalej mam zjebane samopoczucie, dalej przemykają mi się obrazy z tripa..

idę zaraz po 5g bakensu, może jak się zbucham jak świnia to coś mi się we łbie przestawi na pozytywne tory. Masakra..

Miał ktoś z was kiedyś podobne przeżycie?
idź spać chuju i przestań się mazać
sciągać spodnie będziemy się całować

Avatar
Frame (offline) #547

User title: Wy narkotykomany!
Member since Jul 2008 · male · · Location: pod lustrem.
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Ktoś kiedyś pisał że zaczely go otaczac niekonczace sie trupy
tez tak wlasnie z dupy sie to wzielo..

Chcesz palic na zjezdzie z badtripa? Twoja wola, ale moze nie przeginaj
Wy narkotykomany, narkusy!
Palicie te swoje czarne rureczki a potem sie z tego śmiejecie!

Avatar
blackJack (offline) #548

Member since Jun 2008 · male ·
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
MJ nieraz mnie ratowała na bad tripach, wątpię żeby miała negatywny wpływ tym razem

zresztą juz po lolku i jest chill ;]
idź spać chuju i przestań się mazać
sciągać spodnie będziemy się całować

Avatar
Frame (offline) #549

User title: Wy narkotykomany!
Member since Jul 2008 · male · · Location: pod lustrem.
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
jest ryzyko jest zabawa
miłego, dobranoc
Wy narkotykomany, narkusy!
Palicie te swoje czarne rureczki a potem sie z tego śmiejecie!

Avatar
idn(moderator) (offline) #550
User title: falling alice
Member since Apr 2006 · · Location: przeważnie pionowe, choć zdarzają się odchyły.
Group memberships: Moderatorzy forum Apteka, Moderatorzy forum Psychodeliki/Alchemia, Użytkownicy, Wszyscy moderatorzy
Show profile · Link to this post
lol, takie coś nazywacie bad tripem? chciałbym zobaczyć, co zrobilibyście przy prawdziwym.
szatan.

Avatar
CATCHaFALL (offline) #551

Member since Apr 2008 · female · · Location: Górny Śląsk
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
To, co ja przeszłam na przestrzeni czasu, wiele osób nazwałoby bad tripem.
Ja nazwałabym to po prostu jazdą bez trzymanki.
Określenie "bad trip" jest dla cieniasów i panikarzy.
I chój.
SEKS, DRAGI, RAP - by na zdrowie Ci wyszło,
Lecz uważaj, nie przecholuj,
Bo spierdolisz swoją przyszłość ;o !

Avatar
CosmoDo (offline) #552

User title: Paranormalny
Member since Aug 2006 · male · · Location: żeniePoło
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
 No co ? Chłopak miał bed tripa i musi o zajarać .

 Bezsenność podeskowa, kawa pita . Równo ze słońcem wychodzę z domu porobić zdjęcia .
Mamo, ja kcem kfaśną zóópęęę ! ! !

Avatar
blackJack (offline) #553

Member since Jun 2008 · male ·
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
wow 'nie bad trip'
chuj, dla mnie to było very bad
chwalcie się dalej tru ćpuny kto miał gorszy rozpierdol
idź spać chuju i przestań się mazać
sciągać spodnie będziemy się całować

Avatar
pan_z_problemem (offline) #554

User title: Zielonokolorowy
Member since Nov 2006 · male ·
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
#551
CATCHaFALL:
To, co ja przeszłam na przestrzeni czasu, wiele osób nazwałoby bad tripem.
Ja nazwałabym to po prostu jazdą bez trzymanki.
Określenie "bad trip" jest dla cieniasów i panikarzy.
I chój.

Lady hardcore się odezwała. Poczekaj i na ciebie przyjdzie pora. Dobra sprawa jest przeżyć bad tripa. Nabiera się wtedy dystansu do danej substancji. Dex ma to do siebie, że te bad tripy są nadzwyczaj realne. Pamiętam jak kiedyś po spaleniu około 1 g baczki wszamałem coś ponad 800mg. Pogodził sie ktoś z was z myślą, że umarł w międzyczasie hmmm nie wiem jak to nazwać błąkał się po przestrzenie czarnej dziury (coś jak w kosmosie: ciemno zimno i jakaś taka pustka w koło). Wszystko to działo się w moim łóżku. Zaburzenie błędnika było ogromne (nie wiedziałem gdzie góra gdzie dół, która to lewa a która to prawa). Strach i niepokój minął z chwila poddania się i uwierzenia we własna śmierć, po czym przyszła jakaś taka ulga i spokój. Ta jedna decyzja diametralnie zmieniła moja podróż. Na drugi dzień czułem się jakoś tak mało realnie dopóki nie przypaliłem. Prawie miesiąc czasu rozmyślałem nad tym wydarzeniem.
Amerykańska wojna z narkotykami – ostatnia nadzieja
Tak to się KURWA wszystko zaczęło!!!

Avatar
golden afternoon (offline) Warnings: 1 #555

Member since Aug 2008 · male · · Location: zieloooooooooooneeeeeeee ;D
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
pan_z_problemem:
CATCHaFALL:
To, co ja przeszłam na przestrzeni czasu, wiele osób nazwałoby bad tripem.
Ja nazwałabym to po prostu jazdą bez trzymanki.
Określenie "bad trip" jest dla cieniasów i panikarzy.
I chój.

Lady hardcore się odezwała. Poczekaj i na ciebie przyjdzie pora. Dobra sprawa jest przeżyć bad tripa. Nabiera się wtedy dystansu do danej substancji. Dex ma to do siebie, że te bad tripy są nadzwyczaj realne. Pamiętam jak kiedyś po spaleniu około 1 g baczki wszamałem coś ponad 800mg. Pogodził sie ktoś z was z myślą, że umarł w międzyczasie hmmm nie wiem jak to nazwać błąkał się po przestrzenie czarnej dziury (coś jak w kosmosie: ciemno zimno i jakaś taka pustka w koło). Wszystko to działo się w moim łóżku. Zaburzenie błędnika było ogromne (nie wiedziałem gdzie góra gdzie dół, która to lewa a która to prawa). Strach i niepokój minął z chwila poddania się i uwierzenia we własna śmierć, po czym przyszła jakaś taka ulga i spokój. Ta jedna decyzja diametralnie zmieniła moja podróż. Na drugi dzień czułem się jakoś tak mało realnie dopóki nie przypaliłem. Prawie miesiąc czasu rozmyślałem nad tym wydarzeniem.

bo dxm i baka to kurewsko zdradliwy miks
"Lubię mieć czas, lubię, na wznak lubię leżeć i czasem lubię później wstać, lubię wśród ludzi być czasem, lubię być sam, lubię nie robić nic a czasem tylko lubię sie śmiać"   

Natanael - Wszystko to co lubię
Close Smaller – Larger + Reply to this post:
Verification code: VeriCode Please note the verification code from the picture into the text field next to it.
Smilies: :-) ;-) :cheesy: :-D %-D :-p ^_^ ;] :blush: :cool: :rolleyes: :huh: :-/ <_< :-( :'( :#: :scared: 8-( :nuts: :-O :o) :argue: :heart: :wall: :moody: :zzz: :diabolic:
Special characters:
Page:  previous  1  2  3 ... 35  36  37  38  39 ... 50  51  52  next 
Go to forum
© hyperreal.info 1996-2009 / Zapisz się koniecznie na prenumeratę dwutygodnika hyperreala HEJ!
Current time: 2009-01-09, 08:53:19 (UTC +01:00)