ID 440112
dobre dobre
proponuje dodać Dzikusa oraz Kowala
fajnie tylko można sie nieżle sparzyć, jak wieksza grupa to spierdalać, nie ma co cwaniakować.
Noszenie pałki teleskopowej, metalowej rurki w plecaku czy kastetu kończy sie po pierwszej rewizji gdyż taki sprzęt jest rekwirowany, nie znam nikogo kto bez pozwolenia by takiego sprzętu nie stracił w wyniku rewizji.
Dobra pałka teleskopowa to wydatek powyżej 200 pln, testowałem te tańsze i jakoś wrażenia na mnie nie zrobiły
Noszenie noża jest dozwolenie, póki co nie zyjemy na dzikim zachodzie i nóż nadal jest narzedziem a nie bronią. Trzeba sie mocno starać żeby zabrali. Chba że poszukuja w okolicy nożownika i trafią na ciebie z kosą w kieszeni wtedy trzeba wyjaśnić że to ze niebezpieczna okolica
Generalnie pałką młotkiem czy kastetem prędzej bym komuś zajebał niż pociął nożem, ale czasami nie ma wyjscia;-)
Najlepsze jednak sztuki walki , polecam, Sam ternuje z przerwami od 8 roku zycia, zawsze pomaga nawet na 2-3 podpitych gośći i wyrabiają pewność siebie, dyscypline no i wiadomo kondycja sie polepsza, najgorzej zacząc potem juz z górki
Nikt mnienigdy na ulicy nie zaatakował nigdy, kiedyś 3-4 razy dyskoteka, gdzie szczególnie wkurwiają mnie wieśki cwaniakujące po pijaku są to jedyne momenty kiedy musze podejmować walke , zazwyczaj staram sie nikogo nie bić ale jak pisałem czasami nie ma wyjscia pewnie niektórzy wiecą ocb.
Trza sobie radzić
Pozrawiam
proponuje dodać Dzikusa oraz Kowalafajnie tylko można sie nieżle sparzyć, jak wieksza grupa to spierdalać, nie ma co cwaniakować.
Noszenie pałki teleskopowej, metalowej rurki w plecaku czy kastetu kończy sie po pierwszej rewizji gdyż taki sprzęt jest rekwirowany, nie znam nikogo kto bez pozwolenia by takiego sprzętu nie stracił w wyniku rewizji.
Dobra pałka teleskopowa to wydatek powyżej 200 pln, testowałem te tańsze i jakoś wrażenia na mnie nie zrobiły
Noszenie noża jest dozwolenie, póki co nie zyjemy na dzikim zachodzie i nóż nadal jest narzedziem a nie bronią. Trzeba sie mocno starać żeby zabrali. Chba że poszukuja w okolicy nożownika i trafią na ciebie z kosą w kieszeni wtedy trzeba wyjaśnić że to ze niebezpieczna okolica
Generalnie pałką młotkiem czy kastetem prędzej bym komuś zajebał niż pociął nożem, ale czasami nie ma wyjscia;-)
Najlepsze jednak sztuki walki , polecam, Sam ternuje z przerwami od 8 roku zycia, zawsze pomaga nawet na 2-3 podpitych gośći i wyrabiają pewność siebie, dyscypline no i wiadomo kondycja sie polepsza, najgorzej zacząc potem juz z górki
Nikt mnienigdy na ulicy nie zaatakował nigdy, kiedyś 3-4 razy dyskoteka, gdzie szczególnie wkurwiają mnie wieśki cwaniakujące po pijaku są to jedyne momenty kiedy musze podejmować walke , zazwyczaj staram sie nikogo nie bić ale jak pisałem czasami nie ma wyjscia pewnie niektórzy wiecą ocb.
Trza sobie radzić
Pozrawiam

słaby.84
Show profile
Link to this post
Byleby trafić.