In reply to post ID 440847
Wczoraj darowałem sobie alkohol, symbolicznie wypiłem 1 kieliszka. A jedna paczka znowu niesamowicie na mnie zadziała. Fazę pamiętam w 90 %, była taka dziwna... Czarno - biała (dosłownie), spokojna, trochę mroczna. Ale udana. Róbcie przerwy !
"And you will ascend above the heights of the clouds,
And will be like the Most High,
Yet where you brought down to the sides of the pit,
Which we now must merge with the skies..."
And will be like the Most High,
Yet where you brought down to the sides of the pit,
Which we now must merge with the skies..."
![Rozmowy [h]yperreala](unb_lib/designs/modern/img/logo1112la7.jpg)
Show profile
Link to this post
Nie jedz na raz tylko dawkuj np 3 co 3 minuty czy tam jak ja kiedyś 2 co 2 minuty. Różne chodzą tu słuchy, jedni mówią [ja] że soczek z cytryny koniecznie schłodzony (najlepiej jakiś napój) choć trochę tyci tyci niweluje dolegliwości. Inni zaś nie czują różnicy, stestuj sam.
A z tym sokiem z cytryny, to chodzi o zmniejszenie ph czy jak(mam jakiś syrop przeciwwymiotny, którego głównym składnikiem jest to co siedzi w avio i kwas solny)? Dzisiaj polatamy...

Jutro przed wyjściem z domu przyjmę pozostałe 13 tabsów i zobaczę czy to oksazepam czy jestem poprostu nadwrażliwy