Subject: Benzydamina - dopochwowo
Pytanie kierowane głównie do kobiet, ale mogą się wypowiedzieć też osoby znające się na rzeczy: czy próbował ktoś podać benzydaminę dopochwowo i otrzymać pożądany efekt (pożądany przez ćpuna, a nie osobę z problemami natury ginekologicznej)? Jeśli tak, to jaką dawkę?
Na wikipedii jest napisane:
Do preparatów leczniczych zawierających benzydaminę należą zarówno tabletki, aerozole, ale też kremy i żele do stosowania na skórę - skoro benzydamina przenika przez skórę, na pewno przenika też przez błonę śluzową.
W smaku jest okropna, a palenie jej wydaje mi się dość dziwnym pomysłem.
Na wikipedii jest napisane:
Benzydamina podana doustnie w dawce od 500 mg wzwyż wykazuje działanie psychoaktywne charakterystyczne dla deliriantów oraz stymulantów. Benzydamina jako narkotyk zyskała popularność szczególnie w Polsce i Brazylii. Jej działanie utrzymuje się około 8 godzin i obejmuje euforię, efekty wizualne, splątanie, pobudzenie a także suchość w ustach, lęk i drgawki. Używanie rekreacyjne benzydaminy prawdopodobnie grozi uszkodzeniami organów wewnętrznych, jednakże nie jest to potwierdzone badaniami. Wiele osób zażywających benzydaminę rekreacyjnie przez długi okres (nawet 6 miesięcy) uskarżało się na tak zwane powidoki, przeciąganie się światła w ciemności oraz krótkie halucynacje.
Z doświadczenia użytkowników wynika, iż palenie benzydaminy wywołuje mocniejsze efekty.
Do preparatów leczniczych zawierających benzydaminę należą zarówno tabletki, aerozole, ale też kremy i żele do stosowania na skórę - skoro benzydamina przenika przez skórę, na pewno przenika też przez błonę śluzową.
W smaku jest okropna, a palenie jej wydaje mi się dość dziwnym pomysłem.
Pochwonęłam swojego księcia.
![Rozmowy [h]yperreala](unb_lib/designs/modern/img/logo1112la7.jpg)
Xiezniczka
Show profile
Link to this post

warto eksperymentować