Not logged in. · Lost password · Register
Forum: Legalizacja Art. 62 RSS
Co należy odpowiadać na "skąd masz?"
żeby nie sprzedać źródła

Announcement

2009-05-29, 08:36 by nicze
Subject: Zasady pisania na forum/w dziale Knajpa dla nowych użytkowników
Z uwagi na nagminne łamanie regulaminu przez dotychczasowych użytkowników (zakładanie dodatkowych kont w przypadku blokady poprzedniego) wprowadzamy zasadę - nowi użytkownicy nie mają możliwości pisania w dziale Knajpa.
 
Warunkiem umożliwiającym dostęp do Knajpy jest opublikowanie 20 postów w działach tematycznych forum. Po osiągnięciu docelowej liczby postów, należy zasygnalizować chęć udziału w dyskusjach Knajpy w odpowiednim watku.
Page:  previous  1  2  3  4  5  6  next 
Norman (offline) #61

Member since Nov 2007 · 296 posts · male · Location: Breslau
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
In reply to post ID 439415
pilleater:
Wrocław, ulica jaworowa (dziel. Krzyki). Tak samo wrocławiakom nie życzę przenocować na Trzemeskiej. Oj bida...

no, na trzemeskiej przejebane ; /
Avatar
yam'teoretyk (offline) #62

User title: ZBoWiD
Member since Apr 2006 · 3207 posts ·
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
In reply to post ID 439421
Jezus:
Pamiętaj, że palacz trawki to jebany narkoman straszący zahifowanymi igłami kobiety w autobusach i kradnący babciom torebki. To syf społeczny skazany na zagładę, robak którego społeczeństwo musi zgładzić.
Przecież od trawki tylko krok i skończysz na dworcu żebrając o drobne na odpał !

Chuj nas to obchodzi. Dawaj namiary na tego co ci to sprzedał, bo wykrywalność musimy sobie podnieść  :-D
Bij kora, nie pierdol!
Avatar
koala (offline) #63

User title: auto321324@hushmail.com
Member since Aug 2006 · 727 posts · male · Location: krk
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
In reply to post #61
Norman:
pilleater:
Wrocław, ulica jaworowa (dziel. Krzyki). Tak samo wrocławiakom nie życzę przenocować na Trzemeskiej. Oj bida...

no, na trzemeskiej przejebane ; /

Ha, byłem na obu, o ile ten na Krzykach to ten w wolnostojącym budynku przy ruchliwej ulicy, ale tylko po parę godzin, nie o dragi. Złośliwe chamy.
Wydaje mi się, że policja pozwala sobie na więcej z gówniarzami i dresami czy generalnie ludźmi marginesu (slu, oczywiście), sądząc że z nimi liczyć się nie trzeba z definicji. Nie chce mi się wierzyć, że leją dorosłych poważnych ludzi. Zwłaszcza dzisiaj, gdy mają nieraz nawet opory przed wzięciem łapówki, nie będą raczej ryzykować przypału, że ktoś do gazety poleci z tematem np. No i mentalność chyba też ogólnie na plus idzie, mniej białorusko jest. 
Wiadomo, że kiedy się kozaczy i prowokuje, może być inaczej. Podobnie nieraz słyszy się o liściach czy oblaniu herbatą, ale już po piętach i nerach nie słyszałem, żeby ktoś dostał, czy np. o duszeniu, wykręcaniu rąk i innych bezśladowych manewrach. Wiadomo, że są incydenty, sam ich nieraz doświadczyłem, ale było to w miejscach typu skłot czy demo, gdzie działało to, że z jakimiś dzieciakami pankami nikt sobie ceregieli robić nie musiał. No ale bez jaj, ja bym sobie dzisiaj nawet na liścia nie pozwolił. Przecież te wąsate kurwy są utrzymywane teoretycznie dla ciebie, a praktycznie - z twoich podatków (nawet jak ich nie płacisz - z pośrednich). Wpadłem, to dawać karę i wypierdalać. Jest granica i nie może dziad wąsaty na mnie ręki podnieść. Jak by się tak stało, to na miejscu oczywiście bym się nie pruł, tylko zagryzł zęby i już po wyjściu zrobił co się da. Faktycznie tutaj manewr jest mały, nawet z obdukcją się psu do skóry nie dobierzesz (vide nawet najgłośniejsze sprawy o nieumyślne spowodowanie śmierci - mimo największego medialnego larma padały śmieszne wyroki; mimo wszystko obdukcję jakby co robić trzeba zawsze i od razu!!!), ale zrobiłbym co mógł z czystego poczucia obowiązku. Policję trzeba wychować. To nie trzeci świat. Właściwie co można zrobić - no chyba tylko po gazetach latać, skarg naskładać gdzie się da (także na samej policji), ostatecznie sprawę dla zasady, z góry przegraną, ale to już trzeba mieć czas i zacięcie. Pójdą w kosz, ale w swojej masie miało by to wpływ, bo psy by widziały, że ich wyskoki nie idą w próżnie. Naprawdę mało można zrobić, ale nie ma chuja, żeby jakiś wiór, parch, pawęż jebana machała na mnie łapami. Nie wiem kurwa, opony bym poprzebijał ostatecznie, na bloku sprajem od kurwy wyzwał. No właśnie, co można wg was zrobić psu?

ed:wkurwiają mnie literówki
Combat 18 (Kommando A. Hofmann)
This post was edited on 2008-11-27, 22:25 by koala.
Avatar
yam'teoretyk (offline) #64

User title: ZBoWiD
Member since Apr 2006 · 3207 posts ·
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
koala:
No właśnie, co można wg was zrobić psu?


Nalać na wycieraczkę? :-D

Skargi można pisać, oby przypadkiem później nie ciągali cię na dodatkowe przesłuchania za chuj wie jakie sprawy jeśli sobie skojarzą....
Uważam jednak, że trzeba walczyć. Pisać, opisywać w lokalnej gazecie i nagłaśniać.

jechać trzeba z kurwami tak jak UC jedzie po szarych obywatelach. Partyzantka typu obrzucanie jajkami okien to lipa. Lepszy klej z zywica epoksydową do uszczelniania fundamentów. 2 krople pod koła samochodu i po oponach. Albo zerwie nawierzchnię, albo opony hehe.
Bij kora, nie pierdol!
This post was edited on 2008-11-27, 22:55 by yam'teoretyk.
Avatar
love997 (offline) #65

Member since Oct 2007 · 321 posts · male
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Chyba, że jakiś rządny zemsty ćpunek się po drodze do wiaderka czy też tubki przyklei  :-D
Avatar
userd (zbanowany użytkownik) (offline) #66

Member since Jun 2007 · 1409 posts · male · Location: Najpiękniejsza, najbogatsza Wielkopolska
Group memberships: Użytkownicy, Zbanowani użytkownicy
Show profile · Link to this post
     Wyobraźcie sobie, że moi dwaj koledzy ze szkoły średniej zostali pałkarzami, z jednym nawet dobrze się kumplowałem i paliłem z nim wielokrotnie haszysz i MJ a na imprezie wrzucaliśmy razem koła. Nadal jest wporzo kolesiem ostatnio mnie jebli samochodem za przekroczenie prędkości na obszarze zabudowanym i przekonał swojego wąsatego starego pałkarza aby mnie puścili. I to mnie uratowało bo straciłbym za punkty prawko nie mówiąc o stracie paru stówek. Z kolei ten drugi kolega to był i jest cwelem, karciłem go ostro w szkole więc pewnie prawko bym stracił a może i dowód rejestracyjny bo opony łysawe się zrobiły.
     Wniosek taki: są dobrzy pałkarze na tym świecie ;-)
Dn. 20.06.2009 r. na zawsze zakończyłem moją działalność na forum HR.
Avatar
koala (offline) #67

User title: auto321324@hushmail.com
Member since Aug 2006 · 727 posts · male · Location: krk
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
userd:
     Z kolei ten drugi kolega to był i jest cwelem, karciłem go ostro w szkole więc pewnie prawko bym stracił a może i dowód rejestracyjny bo opony łysawe się zrobiły.

To byłby zajebisty piątek trzynastego naćpanym za kółkiem takiego Jasona dręczonego w podstawówce spotkać  :-D
Combat 18 (Kommando A. Hofmann)
Avatar
kozax (offline) #68

User title: wiaderko?
Member since Sep 2007 · 24 posts · male
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Mnie z kumplami tez wczoraj zgarneli, az sie zdziwilem  %-D

Swoim zwyczajem palilismy na otwartym powietrzu, gdzies 0.5 poszlo na trzech (a temat wyjatkowo mocny byl, z pierwszego napasu az mnie rozbujalo  8-(  )
Polazilismy z godzinke, zapisalismy sie w kolejke na biliard i poszlismy do takiego odludnego parku dojarac polowke. Zabilismy kacze, zaciagnelismy sie wszyscy i jak kaczka znowu przywedrowala do mnie, to kumpel powiedzial ze dwuch typow do nas idzie, ja kurwa nic nie widze - drzewa mi zaslanialy bo w jeden rzadek staly to po bystremu sciagnalem resztki z kaczki i wyjebalem ja w strone :cool: Patrze i naprawde ktos idzie - byla pierwsza i pomimo sniegu zobaczylem tylko dwie postacie w zimowych kurtkach, nie wygladajace na psow zmierzajace w nasza strone. Mysle sobie - dresiarze ida sie napierdalac czy cos  %-D  A tu jeden latareczka zaswiecil, zaczal zagadywac w stylu "oo palicie sobie, ale tu ganja jedzie, ooooo no to zalecieliscie kolesie". My mowimy ze nie, po prostu przyszlismy tu postac sobie (taaa - w parku o pierwszej w nocy  %-D  )
No i pies mowi zebysmy dokumenty przygotowali - ja do kieszeni wlazlem wyjalem papierek z ganja - bylo jej jakies 0.25 - 0.3g - i do tylu rece - ze niby szukam dokumentow a sam z tylu temat wysypalem i nogami w snieg wdeptuje. Pies chyba wszystko pojal, pyta sie co tam robisz - ja odpowiadam ze dokumentow szukam, chyba nie mam ze soba :D On cos poswiecil na cos latarka mowi "oooo wyrzuciles temat" i zaczal w sniegu grzebac, jakis brud podjal i mowi "nieee to tylko stary korek od piwa" i taki smutny sie zrobil  ;-)  Ja zjarany stoje i mnie bawi ta cala sytuacja ze az msuze sie powstrzymywac zeby nie zasmiac.  %-D
Potem sie zaczelo - zadzwonil gdzies przyslo jeszcze 3 psow, kazali nam wyciagac wszystko z kieszeni, ja zaczalem wszystko wyciagac :) jakas plyta dvd, kupa paierkow, drobne, woreczek foliowy i paczka Belomorow (mieszkam teraz w Rosji - Belomory to takie papierosy dla pijakow z ktorych zajebiscie sie robi skrety ->

[Image: http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/f/fc/Belomorkanal.JPG] )

No to pies do mnie - "nooo widac stary czym sie lubisz zabawic", a ja odpowiadam ze kasy malo, trzeba takie palic, na marlboro nie starcza  %-D  Jeden pies odszedl w strone znalaz bulbik i zaczal nawijac ze teraz mamy przerabane, ze najpierw pojedziemy do przychodni narkologicznej, nas zapisza do rejestru narkomanow a potem na komende, i na odsiadke, ze mnie upieka za pomoc w spozyciu itd. itp. Na co my z kumplami - "Ale my przeciez nic nie spozywalismy, niczego nie mamy przy sobie, po prostu tu postac przyszlismy". Psy nam mowia ze znalezli kaczke przy nas, ze widzieli jak temat wyrzucam, na co my dalej glupia walilismy. U kumpla jak go trzepali znalezli lufke i dwie puste torebki foliowe cale zielone w srodku, to on powiedzial ze kupuje takie hinskie leki na trawienie na zoladek, i je w tych torebkach sprzedaja. A Lufki uzywa do palenia papierosow. Jeszcze nas sie spytali gdzie zyjemy, wszystko grzecznie odpowiedzialismy. Przepytali snas jescze, gdzie sie uczymy i pracujemy (kumpel sie uczy, ja pracuje, wiec pewnie pomysleli ze nie jestesmy jacys aspoleczni)
Potem co prawda zeczeli znow naciskac - pytali sie u kogo kupilismy, ale my znowu w glupiego polecielismy, znowu zaczelismy kit wciskac ze nic nie kupowalismy przeciez.
Potem dwuch psow odeszlo w strone pogadali o czyms, wrocili i powiedzieli ze mamy sobie isc do domow i sie wiecej nie pokazywac im na oczy  %-D  No i poszlismy  %-D

Jak sie przespalem po tym to od razu zabralem sie za spalenie tych 2 gramow ktore mialem schowane w domu na czarny dzien, tak na wszelki wypadek  %-D  Akurat ze mnie zchodzi juz i chce sie wiecej, tylko teraz jakos sie boje jarac na miescie  :#:

Tak wiec dobrym sposobem na wykrecenie sie z takiego incydentu jest walenie glupia, i udawanie ze niczego nie wiesz. Pod warunkiem oczywiscie ze zdazysz zrzucic temat w pore. Gdyby mi sie to nie udalo to bym na pewno trafil przynajmniej na 48 (bo w Rosji zabieraja na 48 :P ) a i z zawiasow tez bym sie pewnie nie wykrecil, a tak - wszystko dobrze sie skonczylo.

PS. sry za niezrozumialosc tekstu ale jakos mi sie dziwnie teraz pisze  :rolleyes:
Avatar
pan_z_problemem (offline) #69

User title: Zielonokolorowy
Member since Nov 2006 · 309 posts · male
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Ta a od kiedy w rosji trzepią za palenie grasu. Nie zła bajeczka. Poniżej link do mapki legalności MJ. Taki jestes Kozax!?!.

http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/f/fd/World-c…
Amerykańska wojna z narkotykami – ostatnia nadzieja
Tak to się KURWA wszystko zaczęło!!!

Wszystkie moje posty na tym forum to czysta fikcja literacka.
Avatar
pilleater (offline) #70

User title: Psychedelic Explorer on Travel Channel
Member since Feb 2007 · 4195 posts · male · Location: Wrocław
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Niezła bajka jest również z tą mapą. Co jak co, ale nie chce mi się wierzyć, że u szkopów można palić na legalu. Kilka lat temu będąc na wymianie u naszych sąsiadów kitraliśmy się z jaraniem bo mówili nam jak czasami jest przejebane na policji... A ruscy zawsze byli wredni więc tymbardziej trawa powinna imho tam być nielegalna :)
Choćby piwo było z gówna, nic mu w smaku nie dorówna :D
Rodzina rozwalonych uśmiechów. Abstynencja nie istnieje.

DDDysocjacjacjacjacja
Avatar
pan_z_problemem (offline) #71

User title: Zielonokolorowy
Member since Nov 2006 · 309 posts · male
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
pilleater oj mylisz się. W niemczech posiadanie nie pamiętam dokładnie ile grasu nie jest karalne.
Amerykańska wojna z narkotykami – ostatnia nadzieja
Tak to się KURWA wszystko zaczęło!!!

Wszystkie moje posty na tym forum to czysta fikcja literacka.
conchis (offline) #72

Member since Dec 2008 · 77 posts ·
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Znajcie swoje prawa, poczytajcie kpk, nie macie obowiązku składania żadnych wyjasnień funkcjonariuszom na komendzie, którzy każde wasze słowo zinterpretują i zaprotokołują na swój sposób. Generalnie najlepiej jest w takich sytuacjach oświadczyć, że odpowiecie tylko i wyłącznie na pytania prokuratora od którego de facto zależało będzie dalsze postepowanie w waszej sprawie. Skontaktujcie się z obrońcą, papuga doda wam pewności siebie, zyskacie czas na zebranie myśli. W stresie każdy pierdoli głupoty, których pozniej żałuje. Stay tuned.
Avatar
kozax (offline) #73

User title: wiaderko?
Member since Sep 2007 · 24 posts · male
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
@Pan z problemem

Nasz jakis problem?  %-D

Wierz we wszystkie bajeczki tore ci pokazuja w internecie, to dobrze na tym wyjdziesz.

Co do legalnosci trawy w Rosji, zapewne w niektorych rejonach Rosji tak jest, zwlaszcza tych gdzie canabis rosnie dziko, i zwalczanie go nie ma wiekszego sensu tam. Ale ja mieszkam w Kaliningradzie (Jak nie wiesz gdzie to jest to sprawdz w google earth, albo powiem ci od razu tutaj. Jest to enklawa graniczaca z Polska, ze wszystkich stron otoczona innymi panstwami. Przez to wszelkie narkotyki tutaj sa malo dostepne, a kontrol nad nimi bardzo surowy. Co nie sprawia ze ludzie nie pala/biora/wachaja i jescze co tam tylko mozna wymyslic.

BTW jak znasz rosyjski to poczytaj ustawe odpowiadajaca polskiemu Art. 62:
http://www.ukru.ru/code/09/228/index.htm

А так ваще, не знаю, какго хера я с тобой спорю. Не вериш? Ну и не надо ))
Avatar
Darksouled (moderator) (offline) #74
Member since Nov 2006 · 477 posts · male
Group memberships: Moderatorzy forum Konopie - UPRAWA, Użytkownicy, Wszyscy moderatorzy
Show profile · Link to this post
papła kak kur wa ści

:P

a zeby nie bylo offtopu to moglibysmy pogadac o jakichs historiach z zycia i jak sobie w nich poradzili inni.
Ostatnio kumpli zatrzymali, kierowca na fuce reszta piwka itp (przy sobie juz nic nie mieli ale po to jechali)
Co sie okazalo ze powszechnie uwazane za sakrum "gacie" tez im przeryli no i tu są 2 opcje bo jesli chca wam przeryc gacie odrazu na ulicy to tylko objadą palcem wokół gumki i poświecą na interes latarką dlatego mozecie przykleic sobie co tam macie taśmą klejącą miedzy jajami a odbytem :P i zgodzic sie na trzepane na ulicy i spokoj (tylko trzeba miec przyklejone tak zeby tasma nie wystawala na chuja no i trza miec bokserki bo w zwyklych gaciach bedziecie wygladac jak z nowotworem odbytu).
Albo mozecie sie nie zgodzic co jak wiemy skonczy sie wizytą na komendzie i tam was przeryją tak ze przy okazji zbadają prostate....

-tu maly przerywnik na inną anegdotke do pierwszej wrucimy za chwile: otoz jeden koles mial w gaciach, nie zgodzil sie na trzepane na ulicy zaladowali go do radiowozu wiec skorzystal z okazji i wcisnol 20g jarania w siedzenie tylne.
Lucky bastard

... wracajac do zatrzymania policjant zobaczyl oczy kierowcy i dal mu patyczek tylko ze zamiast patrzyc na klienta albo samemu mu zebrac wymaz z policzka kretyn czytal instrukcje.
Pamietajcie do badania potrzebny jest wymaz a nie sama slina dlatego zaladujcie patyczek do ryja tak zeby byl mokry ale nie dotykajcie policzkow ani wogole za duzo nie dotykajcie a językiem mozna symulowac ruch patyczka po policzku.
W ostatecznosci patyczek mozecie połknąć :P przedluzy to troche procedure i da wam czas do namyslu.
Kolesiowi sie udało test nic nie wykazal wiec mam nadzieje ze wam sie to przyda.

Niestety (na szczescie) nie bylem swiadkiem zadnej z tych histori i mimo ze slyszalem je z pierwszej ręki to nie potrafie ocenic stopnia urban mythu jaki w nich siedzi.

żopa / ciort garik / mama doma / u mjenia niet sabaki :D
Avatar
Kazik (offline) #75

Member since Sep 2006 · 847 posts · male · Location: Sopot dolny
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Darksouled:
Pamietajcie do badania potrzebny jest wymaz a nie sama slina wam sie to przyda.
[...]
nie potrafie ocenic stopnia urban mythu jaki w nich siedzi.

  To, że wymaz, jest właśnie urban myth. To nie testy DNA, to poszukiwanie metabolitów THC.
Your circuit's dead, there's something wrong, can you hear me, major Tom?
Close Smaller – Larger + Reply to this post:
Verification code: VeriCode Please note the verification code from the picture into the text field next to it.
Smileys: :-) ;-) :cheesy: :-D :-p ^_^ :blush: :cool: :rolleyes: :*) :huh: :-/ <_< :-( :'( :#: :scared: 8-( :nuts: :-O :) ;) :( :D :o) :/ ;( :'-( :kotz: :-| :-I :motz: :finger: :heart: :listen: :wall: :moody: :zzz: :mellow: :gun: %-D ;] :diabolic: :emo: :nolove: :yay: :retarded: :blush:
Special characters:
Page:  previous  1  2  3  4  5  6  next 
Go to forum
© hyperreal.info 1996-2009 / Zapisz się koniecznie na prenumeratę dwutygodnika hyperreala HEJ!
Current time: 2009-07-04, 08:53:18 (UTC +00:00)