Not logged in. · Lost password · Register
Forum: (AL)Chemia Umysłu Apteka Antydepresanty RSS
Antydepresanty
nazwa, dawka, ocena

Announcement

2009-05-29, 08:36 by nicze
Subject: Zasady pisania na forum/w dziale Knajpa dla nowych użytkowników
Z uwagi na nagminne łamanie regulaminu przez dotychczasowych użytkowników (zakładanie dodatkowych kont w przypadku blokady poprzedniego) wprowadzamy zasadę - nowi użytkownicy nie mają możliwości pisania w dziale Knajpa.
 
Warunkiem umożliwiającym dostęp do Knajpy jest opublikowanie 20 postów w działach tematycznych forum. Po osiągnięciu docelowej liczby postów, należy zasygnalizować chęć udziału w dyskusjach Knajpy w odpowiednim watku.
Page:  previous  1  2  3 ... 7  8  9  10  next 
Avatar
ksionc (offline) #121

Member since Jan 2006 · 1695 posts ·
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
In reply to post ID 450706
gbl nadaje się do zastąpienia alko bo działa podobnie a nawet lepiej
Change my pitch up, smack my bitch up, like a pimp
anonimowy_uzytkownik (offline) #122

Member since Jun 2007 · 440 posts ·
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
http://www.koniecmilczenia.pl/art/30evwbio.html

Powiedzcie mi, co sadzicie o tym artykule. Moze to sie wydac smieszne, ale naprawde na podstawie wlasnych doswiadczen wgladu w siebie itp., musze przyznac autorce bardzo wiele racji. Chyba wszystko co tam jest opisane ma u mnie odzwierciedlenie. Taka teoria bardzo wiele tlumaczy...

Sorry za OT, ale nie mialem gdzie tego napisac.
Avatar
jogurt (moderator) (offline) #123
User title: OXER / Samuraj Jack
Member since Dec 2005 · 2285 posts · male · Location: BEŁtCHAfTÓW
Group memberships: Moderatorzy forum Apteka, Moderatorzy forum Miksy, Użytkownicy, Wszyscy moderatorzy
Show profile · Link to this post
In reply to post #121
Ja tam z tym gbl bym nie przesadzał. GBL dodaje mniej pewności siebie niz alko i jest raczej bardziej odprężający niz odpierdalacki. Alkohol daje częściowe pobudzenie. Jak dla mnie gbl jest lepszy ale nie ma wszystkich zalet alkoholu.

Anonimowy, przeczytam dalej jak będzie mi sie chciało, na pierwszy rzut oka troche przegięta teoria, bardzo prawdopodobne ze część z tego jest prawdą, ale pojawiają sie pewne wątpliwości np. dlaczego z "pęknietego neuronu" neurotransmitery nie powodują chociaż krótkotrwałej euforii tylko od razu agresję i lęk? Druga rzecz, to czy układ nerwowy to taka maszynka w której można dowolny impuls zatkać i zaczyna on "nabrzmiewac" w tym miejscu przez nuerotransmitery. Do tej pory myślałem że neurotransmisja jest ciągła. Czy gdzieś neurotransmitery sie kumulują? Mózg świetnie radzi sobie z usuwaniem substancji szkodliwych a nie radzi sobie z neurotransmiterami? Musze poczytac dalej ale nie teraz.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Prokrastynacja
Avatar
John Stuart Mill (offline) #124

Member since Aug 2008 · 493 posts ·
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Czy jezeli zostało mi troche paczek po fluoksetynie a mam nawroty depresji ot czy moge tym sie sam leczyc skoro za pierwszym razem pomoglo? Wtedy mialem masakre, teraz jest raczej lzej, ale nie chce mi sie znow chodzic do psycho i od nowa zaczynac. czy moge zamiast tego sam wrzucac po jednej tabletcce 20mg, ewentualknei po dwoch? Czy nie grozi to zespolem serotonionowym albo jakims innym brain damage?
,,O nierządne królestwo i zginienia bliskie
Gdzie ani prawa ważą ,ani sprawiedliwość
Ma miejsce ,ale wszystko złotem kupić trzeba"
J.Kochanowski
niebieskinamiestnik (offline) #125

Member since Sep 2008 · 192 posts · male
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Powiem tak - ja bym brał. Ale robisz to na swoją odpowiedzialność - jak wszystko w życiu zresztą.

Jak pójdziesz do lekarza i powiesz, że fluo dobrze Ci robiła to ją Tobie poprostu zapisze i na jedno wyjdzie.
Avatar
John Stuart Mill (offline) #126

Member since Aug 2008 · 493 posts ·
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
właśnie myślę, ze tak by było. Tylko problem w tym, że wtedy bylo mega źle, a teraz jest w porównaniu z tym co bylo lekki nawrot. Niechciałbym przesadzić z dawką. Póki co będe bral 20mg.
,,O nierządne królestwo i zginienia bliskie
Gdzie ani prawa ważą ,ani sprawiedliwość
Ma miejsce ,ale wszystko złotem kupić trzeba"
J.Kochanowski
niebieskinamiestnik (offline) #127

Member since Sep 2008 · 192 posts · male
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
20 mg to standardowa dawka. Jak byś chciał brać więcej niż wtedy brałeś to możesz spytać lekarza. Ten lek się raczej bierze w minimalnej dawce jaka pomaga.
Avatar
John Stuart Mill (offline) #128

Member since Aug 2008 · 493 posts ·
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Na poczatku wrzucałem 20mg, potem po 2woch miesiacach powiedziałem lekarce, że coś słabo działa to mowiła aby dzienie 40mg wrzucać. W sumie jak znów przestane to odczuwać to też tak zrobie. Póki co 20mg.
Martwi mnie tylko co moze być gdybym juz zaleczył depreche a dalej to jadł.
,,O nierządne królestwo i zginienia bliskie
Gdzie ani prawa ważą ,ani sprawiedliwość
Ma miejsce ,ale wszystko złotem kupić trzeba"
J.Kochanowski
niebieskinamiestnik (offline) #129

Member since Sep 2008 · 192 posts · male
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Nic złego się nie stanie.
Avatar
NiezdrowyAntoś (offline) #130

Member since Jun 2007 · 528 posts ·
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
siema ziomki ;) znacie mnie pewnie w wiekszosci i wiecie co za leki juz bralem i ze zadne na mnie nie dzialaly - to sie zmienilo  %-D

od ponad dwoch tygodni jade na klomipraminie 75mg (anafranil, trojpierscieniowiec starej gerneracji niby, w dodatku jest za darmoszke %-D czytaj 0zl 0 gr)

skutki uboczne - zmniejszony apetyt bardzo wyraznie, duzo ciezej dojsc - sadze ze w dawce 150mg bedzie to juz niemozliwe bo dawka 75mg jest umowmy sie skromna dawka jak na klomipramine..., z poczatku rowniez napiecie miesni nog takie dosc nieprzyjemne

teraz plusy:

+ bardzo podniosla mi sie pewnosc siebie, jeszcze nie jest genialnie ale juz jest bardzo dobrze, przyklady - patrze laseczkom prosto w oczy, nigdy nie opuszczam wzroku jako pierwszy, gadam sobie w dziekanacie w szkole z paniami, z kanclerzem jak z kumplami i przy okazji mam wyjebane na to czy maja do mnie jakis problem :D, chcialem najebac zula na stacji PKP bo sadzilem ze to od niego tak smierdzi w calym budynku  %-D

+ bardzo podniosl mi sie nastroj, choc nie mialem problemow z deprecha to teraz np idac o 6 rano na pociag w sniegu i mrozie chce mi sie spiewac, nastroj wyjebany w chuj ^_^

+ niesamowita sprawa ze snem, klomipramina likwiduje sny to po pierwsze po drugie skraca okres spania, potrafie isc spac o 24 obudzic sie o 4 i byc super wypoczetym i nie miec ochoty juz dalej spac  %-D

+ super mnie napedza, dzisiaj wstalem i nie wiem co ze soba zrobic bo nie pracuje poki co i sie w chuj nudze, ide na miasto i poszukam jakiejs roboty w necie ;)

takze polecam klomipraminke, ja biore mala dawke a juz mam swietne efekty :) odstawcie te smieszne SSRI bo te leki sa zalosne

pozdr
This post was edited on 2009-01-21, 09:44 by NiezdrowyAntoś.
Avatar
jogurt (moderator) (offline) #131
User title: OXER / Samuraj Jack
Member since Dec 2005 · 2285 posts · male · Location: BEŁtCHAfTÓW
Group memberships: Moderatorzy forum Apteka, Moderatorzy forum Miksy, Użytkownicy, Wszyscy moderatorzy
Show profile · Link to this post
NiezdrowyAntoś:
... klomipramina...
A jednak znalazłeś coś dla siebie :D gratuluje i oby tak dalej. Życze dalszych sukcesów...

Widzicie państwo, a ten chłopak mówił ze wszystko jest huja warte i nic mu nie pomorze, nie traccie nadziei :D
http://pl.wikipedia.org/wiki/Prokrastynacja
Avatar
Lorazepam (offline) #132

Member since Nov 2008 · 341 posts · · Location: wszechswiat
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Tez tak macie ze im miejsza dawka antydepresantow(glownie o ssri mi chodzi) tym bardziej one aktywizuja i daja checi do zycia?  biore 10mg escitalopramu od 2tygodni+doraznie 50mg trazadonu na sen, i ketrel  w dawce 400mg.
Tak samo mialem po kilku miesiacach brania sertraliny 25mg dziennie,pozniej (nastepne kilka miesiecy)zwiekszylem do 50 mg\dzien bylo ciagle b.dobrze ,a po zwiekszeniu do 100mg za zaleceniem lekrza czulem sie koszmarnie,bylem ciagle zamulony i  moja agorafobia explodowala do wyzszego poziomu.Zrazilem sie do sertraliny po tym i juz nie chcailo mi sie czekac kilka tygodni az mniejsze dawki znowu zaczna dzialac.Teraz biore escitalopram i czuje sie lepiej,chociaz jeszcze pewnie dluga droga do wyzdrowienia.. Jesli ktos mial podobnie to wpisujcie sie i piszcie jakie leki braliscie moze bedzie to  i pomocne.
Cokolwiek raz było, to będzie.
Cokolwiek raz uczynione zostało, uczynione zostanie.
Kiedy pierwszy raz polknalem lorazepam 2.5mg czulem sie jak bog,teraz po takiej dawce czuje sie jak niemowa i nie wiem co ze soba zrobic.
kolik (offline) #133

User title: untitled
Member since Jan 2007 · 424 posts · male · Location: default
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Potrzebuję leku, który pozwoli mi zapomnieć na trochę o ćpaniu i wdrożyć się z powrotem w codzienne obowiązki. Nie ma tu chyba działu ogólnego, wiec pytam w temacie pierwszym z brzegu.

Od jakiegoś czasu jestem niemal codziennie czymś zajebany. Raczej lekkie dragi, ale co to za różnica, skoro ciągle  jestem zajebany albo myślę jak się zajebać i zaniedbuję przez to inne sprawy? Nigdy wcześniej się nie leczyłem. Miewam pogodowe chandry i lekkie stany depresyjne jak każdy. Z tym dałoby się normalnie żyć bez leków, ale po półrocznej zabawie w codzienne odurzanie to się nasiliło, do tego typowe u mnie lęki i delikatne paranoje. Najgorsze: straszny leń i rozkojarzenie.

Proszę o podpowiedź osoby, które trochę znają się na tych lekach żeby coś mi zasugerowały, a ja to skonfrontuję z opinią lekarza i mam nadzieję dostanę lek, który pomoże.

To nie musi być silny antydepresant. Bardziej od depresji dokuczają mi natrętnie powracające myśli o ćpaniu i brak motywacji do działania. Fobii nie mam ale nadmierna lękliwość i brak pewności siebie też stanowią pewien problem. Póki co wspomagałem się benzo, ale boje się że stracę nad nimi kontrolę. Zresztą benzo nie pomaga mi w przystopowaniu z ćpaniem - zarzucam benzo, wszystko pozornie wraca do normy, więc znowu ćpam.

Wkurwia mnie to. Chcę przerwać ten zjebany maraton, skupić się na pracy, nauce i normalnie żyć. Czasem się zajebać, ale nie być zajebanym codziennie obserwując jak kolejne sprawy wokoło się pierdolą.

Pomocy :)
This post was edited on 2009-03-14, 11:52 by inmda.
Edit reason: Przeniolsem.
Avatar
ksionc (offline) #134

Member since Jan 2006 · 1695 posts ·
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
jak dla mnie najlepsza jest venlafaksyna z rana i tranzodon (mała dawka) na wieczór.
Do tego cos na poprawe koncentracji - ALC + vinpocetyna + jakies witaminki -  przyjmowane 2 dziennie z rana i w południe
Change my pitch up, smack my bitch up, like a pimp
Avatar
jogurt (moderator) (offline) #135
User title: OXER / Samuraj Jack
Member since Dec 2005 · 2285 posts · male · Location: BEŁtCHAfTÓW
Group memberships: Moderatorzy forum Apteka, Moderatorzy forum Miksy, Użytkownicy, Wszyscy moderatorzy
Show profile · Link to this post
Ja z kolei ze swojej strony polecam na pierwszy rzut sertraline. Na rozkojarzenie na razie nie musisz nic brać, zobaczysz, sama sertralina powinna pomóc. Jeśli będziesz niezadowolony z jakiegoś powodu (tak jak ja - efekty uboczne), możesz przerzucić sie na SSRI + bupropion, lub wenlafaksyne.

Ja ze swojej strony winpocetyny nie polecam, na rozkojarzenie nie pomaga, jak ktoś nie może sie skoncentrowac przez nadpobudliwość raczej, flegmatykom obniza nastrój i jeszcze bardziej rozstraja. Widzę że masz podobne problemy do mnie, sertralina mi pomogła i jest to dobry antydepresant z którego można startować, jeżeli po 2 miesiącach nie będziesz miał jakichś szczególnych dolegliwości, to możesz brać, to bardzo dobry antydepresant. Poza tym bardzo szybko zaczyna działać (część dolegliwości, jak rozkojarzenie, znika właściwie od 1 dnia) dopaminergicznie, będziesz mógł przystopować z dragami łatwiej, nie myśl o nich, daj sertralinie 3 tygodnie na rozwiniecie skrzydeł. Powinno być ok.

Pomóc ci też mogą sety NLP, i-doser, BWGen, sny (możesz dłużej spać), sport, relaksacja, gry komputerowe itp. To są też odmienne stany świadomości, które częściowo zaspokoją twój głód wrażeń. Dysocjanty (dxm, salvia) też powodują mniejszy pociąg do używek. Możesz też dołączyć jakieś uspokajające ziółka jak melisa, zielona herbata, kozłek, po nich nie chce sie cpać.

Powinieneś to dać w wątku ogólnym o antydepresantach.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Prokrastynacja
Close Smaller – Larger + Reply to this post:
Verification code: VeriCode Please note the verification code from the picture into the text field next to it.
Smileys: :-) ;-) :cheesy: :-D :-p ^_^ :blush: :cool: :rolleyes: :*) :huh: :-/ <_< :-( :'( :#: :scared: 8-( :nuts: :-O :) ;) :( :D :o) :/ ;( :'-( :kotz: :-| :-I :motz: :finger: :heart: :listen: :wall: :moody: :zzz: :mellow: :gun: %-D ;] :diabolic: :emo: :nolove: :yay: :retarded: :blush:
Special characters:
Page:  previous  1  2  3 ... 7  8  9  10  next 
Go to forum
© hyperreal.info 1996-2009 / Zapisz się koniecznie na prenumeratę dwutygodnika hyperreala HEJ!
Current time: 2009-07-04, 12:37:46 (UTC +00:00)