Not logged in. · Lost password · Register
Forum: Magiczny Ogród Psychodeliki Ayahuasca RSS
Śmierć kliniczna a DMT

Announcement

2009-05-29, 08:36 by nicze
Subject: Zasady pisania na forum/w dziale Knajpa dla nowych użytkowników
Z uwagi na nagminne łamanie regulaminu przez dotychczasowych użytkowników (zakładanie dodatkowych kont w przypadku blokady poprzedniego) wprowadzamy zasadę - nowi użytkownicy nie mają możliwości pisania w dziale Knajpa.
 
Warunkiem umożliwiającym dostęp do Knajpy jest opublikowanie 20 postów w działach tematycznych forum. Po osiągnięciu docelowej liczby postów, należy zasygnalizować chęć udziału w dyskusjach Knajpy w odpowiednim watku.
Page:  1  2  next 
Avatar
Virus X (zbanowany użytkownik) (offline) #1

User title: Fear & Loathing
Member since Aug 2007 · 1000 posts · male · Location: sweet dream
Group memberships: Użytkownicy, Zbanowani użytkownicy
Show profile · Link to this post
Subject: Śmierć kliniczna a DMT
Nigdy nie miałem kontaktu z DMT w żadnej postaci poza tym które znajduje się w mojej szyszynce więc mogę się grubo mylić, najwyżej ktoś doświadczony obali moją teorię. W każdym razie naszła mnie taka myśl że wizje ludzi którzy doświadczyli tzw. śmierci klinicznej mogą być wynikiem mocnej aktywności DMT w tejże chwili. Podobno podczas śmierci nasze "własne" DMT wydziela się w znacznych ilościach, może po prostu aktywuje się to kiedy człowiek wie że już umiera i ci którzy zostali ledwo co odratowani doświadczyli przedśmiertnych wizji za sprawą DMT. Opisy przeżyć ludzi którzy spożywali ayahuascę i tych którzy doznali śmierci klinicznej mają cechy wspólne np. jedni i drudzy zazwyczaj twierdzą że podczas podróży jest z nimi ktoś w rodzaju przewodnika oprowadzającego po tym nieznanym świecie. Jaka jest wasza opinia na ten temat?
Wtedy na rozkaz Boga ziemia zrodziła drzewa i rośliny. Jakże pięknie wyglądała pierwsza zieleń liści, wśród których połyskiwały kwiaty. (...) Świat był piękny i Bóg zobaczył, że to, co zrobił, jest dobre.
Avatar
pokolenie Ł.K. (offline) #2

User title: Waran
Member since Feb 2007 · 1065 posts ·
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Ja jestem ciekaw,czy kiedykolwiek ktoś faktycznie znalazł w ludzkiej szyszynce dmt, czy tylko istnieje teoria, że powinno ono sie tam znajdować..?
Efekt upadania kromki posmarowaną stroną w dół był jedynie trywialnym, ale wiele mówiącym wskaźnikiem. Dowodził wzrostu ich aktywności. Zrezygnujcie, brzmiał odwieczny przekaz. Wróćcie do egzystencji grudek w oceanie. Grudki są łatwe.
This post was edited on 2008-12-11, 22:20 by pokolenie Ł.K..
Avatar
Virus X (zbanowany użytkownik) (offline) #3

User title: Fear & Loathing
Member since Aug 2007 · 1000 posts · male · Location: sweet dream
Group memberships: Użytkownicy, Zbanowani użytkownicy
Show profile · Link to this post
Ponoć to ono jest odpowiedzialne za wizje senne...ale osobiście nikomu w szyszynce nie grzebałem, nie wiem.
Wtedy na rozkaz Boga ziemia zrodziła drzewa i rośliny. Jakże pięknie wyglądała pierwsza zieleń liści, wśród których połyskiwały kwiaty. (...) Świat był piękny i Bóg zobaczył, że to, co zrobił, jest dobre.
Avatar
pokolenie Ł.K. (offline) #4

User title: Waran
Member since Feb 2007 · 1065 posts ·
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
to już mi sie wydaje całkiem mało prawdopodobne, bo sny są często przecież płaskie, przyziemne lub zwyczajnie głupie i nie mają nic wspólnego ze stanami psychedelicznymi.

edit / no dobra, znalazłem chyba źródło, przebrnę, ustosunkuję się.,.

http://dmt-nexus.com/Files/Books/DMT/Endogenous%20Anxiolyt…
Efekt upadania kromki posmarowaną stroną w dół był jedynie trywialnym, ale wiele mówiącym wskaźnikiem. Dowodził wzrostu ich aktywności. Zrezygnujcie, brzmiał odwieczny przekaz. Wróćcie do egzystencji grudek w oceanie. Grudki są łatwe.
Avatar
jaffa (offline) #5

Member since Dec 2006 · 118 posts · male
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
DMT występuje w organizmie w bardzo dużym stężeniu (jak dowodzą amerykańscy i szwajcarscy naukowcy, jak oni to sprawdzili ch.. wi :-) ) w dwóch bardzo ważnych momentach życia człowieka: NARODZINY I ŚMIERĆ.
Niewielkie ilości DMT są wydzielane podczas snu. Ja osobiście miałem zawsze bardzo kwaśne sny "Zagubiona Autostrada" wysiada :-) do czasu pewnego zdarzenia...  i przestałem śnic (?)
Aya uleczyła moje sny od momentu pierwszej Aya zacząłem śnic na nowo (bardzo lubie lubię śnic, moim zdaniem każdy sen coś znaczy, uczy nas czegoś i jest podrożą która odbywam każdej nocy).
DMT jest również wydzielane podczas postu. Głodówka wywołuje wizje to jest fakt stwierdzony wykorzystywany bardzo często u Indian w poszukiwaniu duchów, w rozmowach z przodkami, przykładem możne być tez Biblia wizje proroków podczas postu, wędrówka na pustynie ect, ale nie każdy możne tego doświadczyć, tu jest wymagany jeszcze jeden aspekt Twój stan ducha, lub inaczej jaki masz kontakt ze swoja dusza.
Wracając do tematu śmierci klinicznej, myślę ze DMT jest substancja tak niesamowita i zagadkowa ze nie można tego rozstrzygać w kategoriach ze DMT wywołuje wizje u osób umierających, ja bym to nazwał tak
DMT przygotowuje nas na uwolnienie duszy z ciała, wiedza to Ci co mieli kontakt z Aya lub ze śmiercią kliniczna. Nie jest to proces w początkowej fazie łatwe i przyjemne, wręcz w wielu przypadkach przerazajacy.
To co można doznać po DMT, nie da się opisać żadnymi "ziemskimi" słowami, a to tylko początek tylko przejście, a co się dzieje z nasza dusza jak już nasza skórką wystygnie? :-)
Przepraszam za przydługi post, ale ten aspekt DMT bardzo mnie interesuje. Jak miałem 18 lat (bylem młody, głupi i miałem kręcone zęby) przedawkowałem heroinę ledwo mnie odratowali, przeżyłem wtedy śmierć kliniczna, a umieranie w tamtym monecie było najgorszym obłędem jaki można sobie wyobrazić, pozie było już cudownie.
Aya dala mi podobne efekty totalne oderwanie się od ciała w moim przypadku było (?) wystrzelenie w kosmos, ale efekt umierania był i tak straszny straszny.
Co do przewodnika to już inny temat :-)
Avatar
borrasca (moderator) (offline) #6
Member since Jun 2007 · 2712 posts · male
Group memberships: Moderatorzy forum (Al)chemia Umysłu, Moderatorzy forum Magiczny Ogród, Moderatorzy forum Uwagi, Moderatorzy Neuro Groove, Użytkownicy, Wszyscy moderatorzy
Show profile · Link to this post
Jak co? Wracamy do domu.  :-)
Peace is a lie, there is only passion. Through passion, I gain strength. Through strength, I gain power. Through power, I gain victory. Through victory, my chains are broken. The Force shall free me.
Avatar
jaffa (offline) #7

Member since Dec 2006 · 118 posts · male
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Wracamy do domu :-)
Ale czasami się boje, wiem że to jest to ziemskie myślenie "nie będzie mnie, bo nie będzie mojego ciała", zespolenie się z Bogiem "wielkim kreatorem:, lub "boskim kosmosem" jest piękne :-D , jest tym co moglibyśmy określić słowem MIŁOŚĆ bycie częścią całości i całością części (bo przecież wszystko jest wszystkim i wszystko już kiedyś się stało) jest dla mnie bardzo pozytywnym doznaniem i bezsensowność wyjaśnienia odczuć możne tłumaczyć bezsensowność tego tekstu :-) , ale lubię być istota cielesną mająca wiele pytań i szukającą odpowiedzi, mająca marzenia i spełniająca je.
Nie chciał bym się tam przenieść na stale :-)
 :nuts:
Avatar
borrasca (moderator) (offline) #8
Member since Jun 2007 · 2712 posts · male
Group memberships: Moderatorzy forum (Al)chemia Umysłu, Moderatorzy forum Magiczny Ogród, Moderatorzy forum Uwagi, Moderatorzy Neuro Groove, Użytkownicy, Wszyscy moderatorzy
Show profile · Link to this post
Nie przeniesiesz się na stałe. To tylko etap.

Moc jest silna. Poczuj ją. Postaraj się. Każdy z nas ma do niej dostęp ale niektórzy się zbyt mocno bronią.

To błąd albo raczej pomylenie w obliczeniach.

Moc masz w sobie. Może słabszą, może mocniejszą ale masz. Ayahuasca jest jedynie kluczem.

Moc Cię wyzwoli.
Peace is a lie, there is only passion. Through passion, I gain strength. Through strength, I gain power. Through power, I gain victory. Through victory, my chains are broken. The Force shall free me.
Avatar
jaffa (offline) #9

Member since Dec 2006 · 118 posts · male
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Niech Moc będzie z WAMI   ;-)
Chodzi o niebycie.
Chodzi o bezcielesne istnienie (?) ale myślę ze to przyjdzie z czasem, jestem jeszcze młody (tak przynajmniej myślę o sobie, moje córki tak nie uważają :-) ) mam do wykonania pewną prace którą mi powierzono sprowadzając mnie na ziemie, opakowując mnie w ubranie ciała, moja własną wojownicza misje.
To co dały mi moje poszukiwania, wędrówki mojej duszy odzwierciedla się w moim życiu - Pozytywnie.
Znam swoje serce które jest cielesne i znam swoja dusze która jest częścią całości, znam jej pragnienie by powrócić do "Boga" .
To jest trudne, mam wiele wątpliwości co do tego co widziałem, czule, co mi zostało pokazane.
Na wiosnę się wybieram ponownie, myślę ze cześć z tego się wyjaśni i wiem ze powstanie jeszcze więcej pytań :-) tak zawsze jest.
Pozdrowienia
Avatar
borrasca (moderator) (offline) #10
Member since Jun 2007 · 2712 posts · male
Group memberships: Moderatorzy forum (Al)chemia Umysłu, Moderatorzy forum Magiczny Ogród, Moderatorzy forum Uwagi, Moderatorzy Neuro Groove, Użytkownicy, Wszyscy moderatorzy
Show profile · Link to this post
Niebycie nie jest złe. Może za bardzo się przywiązałeś do tego ciała. Przejdzie. Minie z czasem.

Moc z nami? 
Skoro już nawiązałeś, to coś Ci wkleję. Fragment Kodu Jedi.
"Nie ma śmierci, jest Moc."
Pomimo ich wielu żałosnych ograniczeń tę sprawę dobrze obczaili. 


Ano, z pytaniami i odpowiedziami jest jeden zasadniczy problem. Zawsze jest o jedno pytanie za dużo.  :-)

Pozdrawiam
Peace is a lie, there is only passion. Through passion, I gain strength. Through strength, I gain power. Through power, I gain victory. Through victory, my chains are broken. The Force shall free me.
Avatar
jaffa (offline) #11

Member since Dec 2006 · 118 posts · male
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Pierwszy raz jak miałem spotkać się z duchami Ayahuascy miałem przygotowana w głowie listę pytań, zagadnień, spraw które chciałbym rozwiązać, pookładać  :-D
Co za naiwność, zjem Aya i wszystko stanie się jasne.
Pierwsza rzecz jaka się dowiedziałem było to ze:
Nie ma odpowiedzi, bo nie ma pytań.
A każde pytanie jest bezsensowne bo sam jesteś odpowiedzią na nie. 
To cudowne uczucie i wielka ulga, bylem tym co było i tym co będzie.
This post was edited on 2008-12-18, 10:33 by jaffa.
Avatar
borrasca (moderator) (offline) #12
Member since Jun 2007 · 2712 posts · male
Group memberships: Moderatorzy forum (Al)chemia Umysłu, Moderatorzy forum Magiczny Ogród, Moderatorzy forum Uwagi, Moderatorzy Neuro Groove, Użytkownicy, Wszyscy moderatorzy
Show profile · Link to this post
Nie zadawaj zbyt wielu pytań na aya. Umysł ludzki jest słaby i może nie znieść konfrontacji.
Umiar. Tego się trzymaj. Zakładam, że mało wiesz o Mocy.
Aya nie jest do końca bezpieczna. Przeciwnie - jest bardzo niebezpieczna.
Zachowaj sobie pewien margines.
Peace is a lie, there is only passion. Through passion, I gain strength. Through strength, I gain power. Through power, I gain victory. Through victory, my chains are broken. The Force shall free me.
machabeus (offline) #13

Member since Mar 2007 · 290 posts ·
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
aya jest fascynująca.

IMHO można mieć pytania, ale koncentracja i energia potrzebna do jego zadania, a następnie nie zagubienia się w wizjach, by ponownie pytać i czekać na odpowiedź wymagana jest ogromna. Ale w moim przypadku - przyszla :)
Avatar
borrasca (moderator) (offline) #14
Member since Jun 2007 · 2712 posts · male
Group memberships: Moderatorzy forum (Al)chemia Umysłu, Moderatorzy forum Magiczny Ogród, Moderatorzy forum Uwagi, Moderatorzy Neuro Groove, Użytkownicy, Wszyscy moderatorzy
Show profile · Link to this post
Umiar, ayanauci, umiar.  :-)
Peace is a lie, there is only passion. Through passion, I gain strength. Through strength, I gain power. Through power, I gain victory. Through victory, my chains are broken. The Force shall free me.
Avatar
strunaman (offline) #15

Member since Jun 2006 · 1703 posts · male · Location: Jamajka- gdzieś w środku Polski
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
DMT DMT... pragnę tej podróży, w życiu trzeba przygotować się na spotkanie ze śmiercią. więc dmt wydaje się idealna naturalna nielegalna...
DYM DYM - oto czym jesteśmy.


nie jestem ślny nie jestem zdrowy nie jestem twórczą jednostką systemu, nie dojde nigdy do waszego celu!.

                                                                                       Podgląd
Close Smaller – Larger + Reply to this post:
Verification code: VeriCode Please note the verification code from the picture into the text field next to it.
Smileys: :-) ;-) :cheesy: :-D :-p ^_^ :blush: :cool: :rolleyes: :*) :huh: :-/ <_< :-( :'( :#: :scared: 8-( :nuts: :-O :) ;) :( :D :o) :/ ;( :'-( :kotz: :-| :-I :motz: :finger: :heart: :listen: :wall: :moody: :zzz: :mellow: :gun: %-D ;] :diabolic: :emo: :nolove: :yay: :retarded: :blush:
Special characters:
Page:  1  2  next 
Go to forum
© hyperreal.info 1996-2009 / Zapisz się koniecznie na prenumeratę dwutygodnika hyperreala HEJ!
Current time: 2009-07-04, 08:45:54 (UTC +00:00)