Może być to substancja którą ćpaliście kiedyś lub coś co nie macie zielonego pojęcia jak działa, albo nawet jakieś chore schizy, że ćpacie coś co nie istnieje
Może ja zacznę od siebie. Kilka dni temu śniło mi sie, że ćpałem meskalinę, której nie brałem nigdy w życiu. Stan to był taki dziwny, niepodobny do niczego co znam. Bardzo dobry humor miałem, byłem bardzo lekki i czułem się jakby napompowany mocno. Kolory mnie rozwaliły bo wszystko się świeciło, miało jakby kolorowe aury. Sen był krótki ale bardzo fajny
Inny sen to gdy ćpałem baterię AA
Jak bym mial porównywać do najbardziej to bardzo podobne było do tego jak raz nawąchałem się dużej ilości chloroformu i zamiast zasnąć miałem totalną polewę ze wszystkiego
Jeszcze inny sen miałem że ćpałem heroinę i kokainę. Nie ćpałem ich jeszcze i nie wiem jak działają ale w tamtym śnie działały tak, że rozpływałem się z przyjemności dosłownie, znaczy heroina. Potem zapodałem kokainę i jakby inny rodzaj przyjemności wszedł i one się tak zmieniały na zmianę. Zajebiste to było
Pamiętam jeszcze sny że brałem jakiś psychodeliki gdzie wszystko się ostro jebało, no ale te pamiętam dość słabo, no może poza jednym gdzie gadałem z ciarkami na swoim ciele, które to miały być jakąś częścią mnie, no ale to było akurat podobne do czegoś co miałem na gałce raz wcześniej
A wam śni się czasem, że coś bierzecie? Czy zweryfikowaliście kiedyś odczucia jakie wam się śniły z prawdziwym narkotykiem? Ja mam ochotę sprobować opiatów ot choćby aby sprawdzić o ile się myliłem
ps. Da się z baterii zrobić narkotyk?