Styl: standard | fluid
Not logged in. · Lost password · Register
Forum: (AL)Chemia Umysłu Fenyloetyloaminy RSS
BDF - Wątek ogólny
Bromo-DragonFLY

Announcement

2009-05-29, 09:36 by nicze
Subject: Zasady pisania na forum/w dziale Knajpa dla nowych użytkowników
Z uwagi na nagminne łamanie regulaminu przez dotychczasowych użytkowników (zakładanie dodatkowych kont w przypadku blokady poprzedniego) wprowadzamy zasadę - nowi użytkownicy nie mają możliwości pisania w dziale Knajpa.
 
Warunkiem umożliwiającym dostęp do Knajpy jest opublikowanie 20 postów w działach tematycznych forum. Po osiągnięciu docelowej liczby postów, należy zasygnalizować chęć udziału w dyskusjach Knajpy w odpowiednim watku.
Page:  previous  1  2  3 ... 46  47  48  49  50 ... 65  66  67  next 
kapo (zbanowany użytkownik) (offline) #706

Member since Dec 2007 · 491 posts · male · Location: Gdynia
Group memberships: Zbanowani użytkownicy
Show profile · Link to this post
In reply to post ID 450045
Cosmodo a ja Ci polece dluzsza przerwe nie wyobraam sobie tak czesto tego jesc poprostu zrobilo by sie to nudne tym bardziej ze na swiecie jest jeszcze tyle psychodelikow do sprobowania
Ja sam osobiscie df zjadlem z 7 razy w tym 4 z innymi psychodelikami w mixie i wydaje mi sie ze to za duzo
Avatar
trydzyk (offline) #707

Member since Apr 2007 · 277 posts ·
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
In reply to post ID 450045
CosmoDo:
@trydzyk . To jadłeś chyba nie to co ja bo na mnie DF działa fantastycznie - zarówno lewoskrętny jak i prawoskrętny stereoizomer .

Ooo, nie DF działa wspaniale od około 30 minut od wzięcia do 10 godzin po wzięciu, choć po 10 godzinach już trochę zaczynają przenikać do wizji masakryczne obrzydlistwa. Za to po 12 godzinach zaczyna się głęboka depresja i wrogi świat. Bardzo to nieprzyjemne. Po każdym razie myślę że gra nie warta świeczki ;-)
http://www.optymalizacja.com/lk/lk.jpg
ArkejD (offline) #708

User title: Potłuczony Kodeinowiec
Member since Jul 2007 · 668 posts · male
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Całkowicie zgadzam się z CosmoDo - z tym że nie schodziłem nigdy poniżej dawki jednego kartona, przy którym morfowanie się przedmiotów i świata, pojawianie się różnych stworzeń i 'filmów' w zaciemnionym pomieszczeniu jest naprawdę silne. Do efektów dodałbym jeszcze wielokrotne zwiększenie czucia zmysłów:

wzrok to wiadomo: obraz robi się lekko rozmyty, wszystko błyszczy, lśni, kolory stają się tak intensywne że aż 'wylewają się z ramki'.

Słuch - tu po skupieniu się, lub przymknięciu oczu zaczynam odbierać każdy dźwięk jako 'osobną historię' to znaczy - słyszę śmiech dziecka - pojawiają się w głowie filmy z dzieciństwa itp.

Dotyk - również mocno rozszerzony zmysł - czuć każdego włoska przejeżdzając palcem po ręce, niesamowite uczucie faktury różnych przedmiotów. Idąc czuje jak wiatr męczy się żeby zmienić położenie mojego ubrania (w sensie poruszania np koszulką), czuć jak przemyka się dookoła mnie.

Zapach, smak - pijąc coś czy jedząc, można odkryć zupełnie nową gamę smaków - czuć każdy element na który składa się np baton - jest to ciekawe doświadczenie, jednak jedzenie wydaje się gorsze przez to że brakuje spójności - normalnie składniki dają kompozycję smaku który czujemy, a tutaj każdy składnik czuć osobno.

Nie jest to łatwe żeby opisać niektóre wrażenia, starałem się zrobić to skrotowo i przystępnie. Ja nie żałuje żadnej ze swoich dragonfly'owych faz, każda dała mi coś innego - od wizuali, po głębokie rozkminki
kapo (zbanowany użytkownik) (offline) #709

Member since Dec 2007 · 491 posts · male · Location: Gdynia
Group memberships: Zbanowani użytkownicy
Show profile · Link to this post
Z tym jedzeniem po fenetylaminach to jedynie co czuc to chemie:D
Co innego po tryptaminach gdy zmysly smaku bombarduja Cie z kazdej strony :D
Avatar
Gluciorro (offline) #710

User title: just another freak in the freak kingdom
Member since Nov 2007 · 365 posts · male · Location: Bydgoszcz
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
In reply to post ID 449953
trydzyk on 2009-01-05, 11:50:
Noooo, jeśli BDF poprawia Ci nastrój, to gratuluję. Ja i inne osoby, które znam, po tym czują się jakby były w ohydnym, złym świecie i wszyscy ich nienawidzili...

To chyba jednak Ty i twoi znajomi jesteście wyjątkami. Ja po b-df przeżyłem kilka godzin największej i najwspanialszej euforii w życiu.


@Cosmodo - super wszystko opisałeś, mam bardzo podobne efekty, z tą różnicą, że po całym kartonie...
Właśnie przeszedłeś silną sesję terapii elektrowstrząsowej i jesteś bardziej zrelaksowany, niż kiedykolwiek. Wszystkie traumy z dzieciństwa w magiczny sposób rozpłynęły się - wraz z większością twojej osobowości.
Avatar
pilleater (moderator) (offline) #711
User title: Psychedelic Explorer on Travel Channel
Member since Feb 2007 · 5629 posts · male · Location: Praděd 1491m n.p.m.
Group memberships: Moderatorzy for Trypt/Fenet/Ketony/Koka, Użytkownicy, Wszyscy moderatorzy
Show profile · Link to this post
Też miałem dwie ostre jazdy na ważce. Gdyby nie te kilka innych psychodelików jako tako poznanych na własnej skórze, ważka by mi nieziemsko zryła czerep :P Jebany hardcore głównie przez stymulację i końcówkę. Na początku wszystko fajnie, ale po połowie doby kiedy ma się już dość, makulaturowy insekt pokazuje co potrafi. Wszystko jest nieestetyczne, niechigieniczne jakieś, brudne i paskudne aż rzygać się chce. A swoje odbicie w lustrze... Już po dxm wolałbym się w odbicie patrzyć. Pierwsze trzy podróże były zajebiste, z tymże na słabszym izomerze. Tak czy srak jeszcze wpierdolę ważke, jeno jak będzie wiosna ludów i arsenał dwumiligramowych klonów - inaczej tego nie widzę :)
A nie, bo w ciemnościach kryje się ropucha!

Everybody Loves Mushróóms!
Avatar
CosmoDo (offline) #712

User title: Paranormalny
Member since Aug 2006 · 2225 posts · male · Location: żeniePoło
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
@pilleater . Po co klony ? Jeszcze w wiosnę ?  :nuts: Wystarczy wstać ze wschodem słońca, pozytywnie się nastroić , nie przesadzić z dawką , zarzucić a po jakims czasie spożyć lekki posiłek . No a potem w zielony teren na całodniowy trip . Wieczorkiem kąpiel, potem piwko i nawet nie będziesz wiedział kiedy a uśniesz . DF'a 3a po prostu wcześniej brać i po problemie z tym spaniem - już to obcykałem .
>>Everything is inside Everything<<
 
 Idzie wiosna - zielona, pełna szczęścia i radosna .  Kocham Kwiatuszka i ma tak zostać !

 
 
Avatar
banshee (offline) #713

User title: znielub mnie jeszcze bardziej
Member since Aug 2007 · 2085 posts · female
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
In reply to post #711
no właśnie, dobrze jest zjeść jakiegoś benzosa usypiacza jak już jest się w całości wymielonym ( jak przez młynek do sera) ?
one two fuck you!

Odcinam się od was, odcinam, od szarej rzeczywistości, zapominam... :)
Avatar
pilleater (moderator) (offline) #714
User title: Psychedelic Explorer on Travel Channel
Member since Feb 2007 · 5629 posts · male · Location: Praděd 1491m n.p.m.
Group memberships: Moderatorzy for Trypt/Fenet/Ketony/Koka, Użytkownicy, Wszyscy moderatorzy
Show profile · Link to this post
Pisałem tysionc razy: stymulacja. Trza to jakoś wyciszyć bo nie daje tripować. Wizuale osłabną nieco ale to żaden problem :] nie one sa najważniejsze tylko podróży wnętrze. Szamunek u mnie stymulacji nie zabija, niestety. Próbowałem róznych rzeczy: od ogórkowej po nabiał  %-D

Benzo po kwasie, grzybach, tryptaminach, i wszystkim takim co merda przy serotoninie jest jak najbardziej wskazane kiedy nadchodzi pranie mózgu i chęć zaśnięcia. Trza jedynie pamiętac, że benzosy to zuo i trza z nimi ostrożnie, bo się wjebać mozna jak się za często żry. Do ważki chyba najlepiej nadaje się diazepam. Jak się ma zerową tolerkę, łączy się bajecznie. Tak z 10mg zaraz na peak'u i jeszcze raz 10mg gdy przychodzi mindfuck. Diazz bardzo relaksuje i odpręża, niestety na krótko - stąd moja propozycja dorzucenia jeszcze raz na zjeździe. Klony minimalizują mentlik, ale nie ma tej relaksacji no i są mocniejsze, co może spowodować u osoby bez tolerki, że trip przejdzie w coś w rodzaju półsnu i się dużo nie zapamięta z tripa, lub jego niewielką część. W każdym razie benzo na stymulacje są git.
A nie, bo w ciemnościach kryje się ropucha!

Everybody Loves Mushróóms!
Avatar
trydzyk (offline) #715

Member since Apr 2007 · 277 posts ·
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
In reply to post #711
pilleater:
Wszystko jest nieestetyczne, niechigieniczne jakieś, brudne i paskudne aż rzygać się chce. A swoje odbicie w lustrze...

O, o, o! Dokładnie to - świetnie to ująłeś. Myślę, że tak może wyglądać świat ludzi w klinicznej depresji.
http://www.optymalizacja.com/lk/lk.jpg
Avatar
CosmoDo (offline) #716

User title: Paranormalny
Member since Aug 2006 · 2225 posts · male · Location: żeniePoło
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
 Nie ma się co dziwić, że otoczenie można pojmować w negatywny sposób, wszak wytrzymałość ludzkiego mózgu jest ograniczona . Gdyby grzyby trzymały tyle co brDF,  to też pewnie ( choć nie koniecznie ) wystąpił by efekt " męczącej fazy " . Ja na razie robię sobie miesięczną przerwę od Ważki bo tolerka znacznie poszła w górę i ostatni trip nie był tak świetny jak te pierwsze .
>>Everything is inside Everything<<
 
 Idzie wiosna - zielona, pełna szczęścia i radosna .  Kocham Kwiatuszka i ma tak zostać !

 
 
Avatar
majed (offline) #717

Member since Sep 2006 · 362 posts · male · Location: Gdzie mnie rzuca, tam jestem.
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
Do jednego z poprzednich postów:
Wstałem po 10, ale to nie znaczy, że już mi zeszło.
Fazę miałem konkretną do wieczora, kiedy zjadłem deksa.

Niestety zauważyłem u siebie zanik wizuali w ogóle. Widocznie coś sobie w główce zablokowałem i zarówno po DF, jak po DXM nie mogłem wydusić nic konkretnego na dłużej, niż parę sekund.

Muszę to zbadać, zanik magii nie wchodzi w grę. To jest u mnie w głowie.
Zawsze w ruchu, zawsze szukając...
Avatar
CosmoDo (offline) #718

User title: Paranormalny
Member since Aug 2006 · 2225 posts · male · Location: żeniePoło
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
 @majed . Może to być spowodowane nadmierną ilością bodźców wzrokowych . Polecam na jakiś tydzień zapomnić o grach, filmach, telewizji itp. Po takim czasie wyobraźnia sama zaczyna pracować a nie jest ciągle stymulowana gotowymi obrazami .
>>Everything is inside Everything<<
 
 Idzie wiosna - zielona, pełna szczęścia i radosna .  Kocham Kwiatuszka i ma tak zostać !

 
 
Avatar
majed (offline) #719

Member since Sep 2006 · 362 posts · male · Location: Gdzie mnie rzuca, tam jestem.
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
@Cosmo:
Może być!
Kiedyś spalił mi się komp i miałem tylko radio w pokoju i gdzieś po tygodniu wszystko było dużo bardziej interesujące i kolorowe, na trzezwo!
Chyba spróbuję ponownie!
Zawsze w ruchu, zawsze szukając...
Avatar
holi3 (offline) #720

User title: masakrator-dono
Member since Nov 2007 · 258 posts · male · Location: Międzyzdroje
Group memberships: Użytkownicy
Show profile · Link to this post
no dobra, dzis moj debiut , polowa kartonika ktory ma zawierac 1 mg, poleciala na dno zoladka, chcialem to odlozyc do weekendu ale nie wytrzymalem ;)...

nazarlem sie jakims dietetycznym chclebkiem z sardina z puszki jakas 1 wczesniej, nic nie popijalem, sie zobaczy...

pozdro
EXP:

DXM,LSD,BDF,DOC,GBL,SalviaDivinorum,MJ,feta,pseudoefedryna,tramadol,kodeina,klony,lorazepam,alkohol,tyton (rozne postacie),kofeina,Spice Gold/Diamond,absynt,tabaki,
Close Smaller – Larger + Reply to this post:
Verification code: VeriCode Please note the verification code from the picture into the text field next to it.
Smileys: :-) ;-) :cheesy: :-D :-p ^_^ :blush: :cool: :rolleyes: :*) :huh: :-/ <_< :-( :'( :#: :scared: 8-( :nuts: :-O :) ;) :( :D :o) :/ ;( :'-( :kotz: :-| :-I :motz: :finger: :heart: :listen: :wall: :moody: :zzz: :mellow: :gun: %-D ;] :diabolic: :emo: :nolove: :yay: :retarded: :blush:
Special characters:
Page:  previous  1  2  3 ... 46  47  48  49  50 ... 65  66  67  next 
Forum: (AL)Chemia Umysłu Fenyloetyloaminy RSS
Go to forum
© hyperreal.info 1996-2009 / Zapisz się koniecznie na prenumeratę dwutygodnika hyperreala HEJ!
Wszelkie informacje udostępniane są na licencji GFDL CopyLeft. Można je kopiować i zmieniać, konieczne jest jednak podanie autora oryginalnego tekstu.
Current time: 2010-03-10, 15:08:07 (UTC +01:00)