In reply to post ID 282111
Ech, ja od kilku dni biorę fluoksetynę + bromazepam + opipramol.
Cóż. Czytałam że początki z Seronilem są ciężkie, ale nie myślałam że aż tak. Psychicznie czuję się beznadziejnie.. Mam wrażenie że wlazłam do czyjegoś ciała i ja to nie ja. Tzn, wiem że jestem w swoim ciele, ale jednak nie jestem. Taa, popierdolone Czuję się jak psychol. Do ludzi boję się wyjść, są dla mnie jak obce monstrum. Wszyscy źli i wrogo nastawieni... Każdy się gapi. Wiedzą, że się leczę, a ja chcę się zapaść przynajmniej kilometr pod ziemię.
Czy ktoś może mi powiedzieć, kiedy to się w końcu skończy?! Pytanie kieruję do tych, co już to brali.
Jestem teraz jeszcze większym czubem niż byłam.
A pojutrze muszę jechać na wrocławski dworzec i siedzieć tam 3h. Chyba prędzej wskoczę pod pociąg.
ja skutkow ubocznych po seronilu nie mialem zadnych, jedynie to ze wszedzie zapierdalalem z butelka wody
. Generalnie mialem po nim tylko naped juz od tygodnia i nic wiecej a na poczatku przez tydzien realistyczne sny po 4 godziny snu..ale niewazne:P, Pani P. przepisala Tobie bromazepam (bo ludzie roznie reguja na lek,no i wystepuje przez Ciebie opisywane odrealnienie) i to on ma Tobie pomoc wlasnie w takich chwilach, Ja radze wrzucic jedna,dwie piksy Lexotanu i walnac jakies lightowego Millerka aaa ps. te skutki ktore opisujesz bardziej przypasowuja sie do Pramolanu ktory z tego co napisalas laczysz z fluo ,ten pierwszy jest lekiem starej generacji i powoduje wiecej skutkow ubocznych niz SSRI ...nie wiem jak z tym trojpierscieniowcem ale side effects powinny puscic po 7-10 dniach pozdro i powodzenia
![Rozmowy [h]yperreala](unb_lib/designs/modern/img/logo1112la7.jpg)
Show profile
Link to this post
hehe