In reply to post ID 360857
MDMA
A tak na powaznie, to najlepiej znalezc sobie kilku znajomych, ktorzy nie maja problemu z nawiazywaniem nowych znajomosci i przebywac jak najwiecej w ich towarzystwie (wyjscia do baru, pubu, na dyskoteke). Po kilku tygodniach nie powinno byc zadnego problemu z niesmialoscia itp. "Z kim przystajesz, takim sie stajesz".
A tak na powaznie, to najlepiej znalezc sobie kilku znajomych, ktorzy nie maja problemu z nawiazywaniem nowych znajomosci i przebywac jak najwiecej w ich towarzystwie (wyjscia do baru, pubu, na dyskoteke). Po kilku tygodniach nie powinno byc zadnego problemu z niesmialoscia itp. "Z kim przystajesz, takim sie stajesz".
"Żołnierze nie umierają, oni idą do piekieł, żeby się przegrupować"
![Rozmowy [h]yperreala](unb_lib/designs/modern/img/logo1112la7.jpg)
Show profile
Link to this post
, twój problem jest pewnie mniejszy, prawda jest taka że faktycznie, człowiek w dużym stopniu, na podstawie "małego" lęku, "buduje" większy i jest coraz gorzej