Witam. Jest już wątek o ulubionych używkach i o tych, których nie warto brać. Zakładam temat o narkotyku, który jest dla was niedostępny, ale który bardzo chcielibyście spróbować.
- Moim głównym, który mi się marzy jest kwas. Ale kwas ten prawdziwy, a nie jakieś lizane gówno. Jednak nie mam dojścia.
- Drugim z kolei są grzyby, których w życiu próbowałem tylko raz, ale na pewno spróbuję jeszcze nie raz.
- Na pewno chciałbym tez spróbować kryształu mdma.
- No i królowej narkotyków Heroiny. Na pewno jej spróbuję, jednak chcę to zrobić dopiero jak spełnię się już życiowo, żebym później nie musiał żałować wjebania się.