Odpowiedź wszyscy znamy: ŻADNE. Ze świniami trzeba po świńsku.. Marek Balicki, o którym wspomniał @Dzielnicowy, NIE DOSTAŁ SIĘ DO SEJMU. Argumenty nie działają - NIE MA INNEJ METODY NIŻ SHOW.
Odnośnie konkretów.
glizda napisał(a):Czy nie widzicie, że Palikot robi z legalizacji farsę? Że ze zwolenników legalnego palenia naszej kochanej MJ robi bandę idiotów, niedojrzałych i niepoważnych? Czy myślicie, że akcja z kadzidełkiem pomogła przeciętnemu Kowalskiemu uzmysłowić sobie, że palacze to inteligentni godni uwagi ludzie?
Jesteście w stanie uwierzyć, że działania RPP wychodzą nam na dobre?
@glizda
Widzisz tylko to co chcesz. "akcja z kadzidełkiem" ni chuja nie miała komukolwiek pokazać że palacze to inteligentni ludzie -.- Miała na celu pokazać chorą represyjność prawa, i to się udało - policjanci po raz pierwszy od 80 lat wjechali do sejmu z psami by znaleźć tego zakazanego jointa.
John Stuart Mill napisał(a):"Myślisz, że coś to da, że się będzie o tym mówić? Oni mogą o tym słuchać na okrągło, a i tak w ten sposób zdania nie zmienią. Niestety mit o narkotycznej MJ jest już tak wpojony ludziom w tym kraju, że zdania nie zmienią. Zresztą sam Tusk powiedział, że jak chcecie legalizacji to z innym premierem.
@John Stuart Mill
No i co Ty mówisz... Po pierwsze nikt nie chce legalizacji a depenalizacji. Po drugie serio uważasz że prawo się zmienia kiedy "komuś zależy"? Troszke brzmi jak teoria spiskowa, co? Więcej wiary w demokracje kolego. Ja wiem że wyniki wyborów mogą frustrować no ale cóż.. bez przesadyzmu. Tak, coś da. Opinia publiczna jest coraz bardziej wciągana w kwestie depenalizacji przynajmniej ziółka, a politycy razem z nią rozumieją powoli że ganja ma więcej pozytywów niż negatywów. Nie ma innej drogi niż MEDIALNE zmuszenie ludzi i pOsłów do zastanowienia się nad sprawą.
Do tej pory, czyt. do wyborów w 2011 roku, polityce narkotykowej w Polsce najbardziej szkodziła jedna rzecz - ZAMILCZANIE ZMIAN. Teraz to się staje niemożliwe.
Wiary troche!
Będzie dobrze. Pamiętajcie że Polska nie jest jedyna, a zmiany prawa w coraz to nowych państwach Europy sprzyjają naszej sprawie. To już nie jeden przykład Holandi 
stonedrider napisał(a):John Stuart Mill napisał(a):Na marsze wyzwolenia konopi też nie chodziłem i nie dlatego, że nie lubiłem ich organizatorów, a dlatego, że było to i jest zabieraniem się do problemu od dupy strony.
To jak przeciętny obywatel może się zabrać od ryja strony?
SEDNO SPRAWY.
Jeszcze jedno pytanie do Was, jaśnie oświeconych speców od polityki. Co wy, do kurwy, robicie na rzecz zmian polityki narkotykowej? Skoro nawet @JSM MWK to "działanie od dupy strony"? Jak wasz jedyny wkład w zmiany to pisanie smutnych postów jakto RPP nas rucha to lepiej zamknijcie sie...
Ciekaw jestem jak reagują na jego obecność inne mniejszości. Czy są tak samo naiwni jak my. Kilku antyteistów i ateistów wiem, że ma ubaw dlatego że swoim działaniem dopierdolił innym, wkurwił ich. Homo nie znam żadnych osobiście.

